Biegi narciarskie
-
O nie! Co za pech na MŚ. Polakowi zabrakło 0,04 sekundy
Na mistrzostwa świata w Trondheim Polacy udali się bez większych nadziei medalowych, zarówno w skokach narciarskich, jak i biegach. W tej drugiej dyscyplinie Biało-Czerwoni zaczęli naprawdę pechowo. Maciej Staręga nie przeszedł eliminacji sprintu, a zabrakło mu do awansu naprawdę wiele. Po swoim biegu wyznał, że impreza w Norwegii to jego ostatnie MŚ w karierze.
-
Zdemaskowali wszystkich. Szokujące szczegóły potężnej afery na MŚ
Ze strachem pytaliśmy Adama Małysza czy polską ekipę też dotknęła obława na dopingowiczów podczas narciarskich mistrzostw świata. Równo sześć lat temu w Seefeld rozbito szajkę, której szef trafił do więzienia na prawie pięć lat. Tak surowe kary to rzadkość w brudnym światku dopingu.
-
Do medalu 22-letniej Polce zabrakło 2,7 s. A potem dramat. "Co ja narobiłam"
Zaledwie 22-letnia Polka zajęła czwarte miejsce w biegu na 30 km na narciarskich mistrzostwach świata! Do medalu zabrakło jej 2,7 sekundy. Niestety, wynik unieważniono przez pozytywny test antydopingowy. - O matko, jaka ja byłam lekkomyślna - płakała Justyna Kowalczyk. To się działo 20 lat temu. Jaka szkoda, że na zaczynających się dziś MŚ w Trondheim nie mamy żadnego sportowca tego formatu.
-
Nie żyje legendarny trener. Poruszające słowa Justyny Kowalczyk
- Zrobił ogrom dobrego. Dla mnie też - tak o Czesławie Bzikocie napisała multimedalistka olimpijska Justyna Kowalczyk. W ten sposób zareagowała na wieści o jego śmierci. W niedzielę przekazał je klub AZS AWF Katowice, z którym znakomita biegaczka przez lata była związana. - Jego zaangażowanie i pasja przyczyniły się do rozwoju naszego klubu oraz całego środowiska sportowego - napisano.
-
Wszyscy przekazują dary dla WOŚP. Kowalczyk-Tekieli poszła o krok dalej
Justyna Kowalczyk-Tekieli to kolejna osoba związana ze światem sportu, która wsparła w tym roku Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wybitna biegaczka narciarska wystawiła na aukcję dwa należące do niej przedmioty, które już zostały zlicytowane. Co więcej, w poście opublikowanym na Facebooku dodała, że bierze też udział w innych licytacjach. Wspomniała też o swoim synku Hugo.
-
"Tak żyjemy". Za ujawnienie tego została wrogiem publicznym Rosji
W rosyjskich mediach zrobiło się głośno o ostatniej historii z udziałem Anastasii Kuleszowej, brązowej medalistki igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata w biegach narciarskich. Środowisko narciarskie nie kryje oburzenia jej opinią nt. warunków, w jakich muszą żyć sportowcy w kraju, a te pozostawiają wiele do życzenia. - Nie wiem, co skłoniło do opowiadania takich nonsensów - grzmi Jelena Wialbe, wielokrotna mistrzyni świata.
-
Zmarła znana rywalka Justyny Kowalczyk. Miała 39 lat
Smutne wieści dotarły do nas z Norwegii. Nie żyje jedna z dawnych rywalek Justyny Kowalczyk-Tekieli, Marthe Katerine Myhre. Norweżka, specjalizująca się również w biegach długodystansowych, została znaleziona martwa w domu rodzinnym. Lekarze poinformowali już o przyczynach śmierci, choć własne spojrzenie na sprawę przedstawił brat sportsmenki. "To straszna choroba" - pisał.
-
Tak wypadła wielka rywalka Kowalczyk po dwuletniej przerwie. "Wygląda przerażająco"
Na jej występ czekało niemal całe środowisko sportów zimowych! W sobotę Therese Johaug, dawna rywalka Justyny Kowalczyk-Tekieli, zainaugurowała norweski sezon biegów narciarskich. I to w jakim stylu! 36-latka dosłownie zdeklasowała konkurencję i zwyciężyła na dystansie 10 km z gigantyczną przewagą. "Wygląda przerażająco dobrze", "Wysłała ostrzeżenie dla wszystkich, którzy celują w złoto mistrzostw świata" - podkreślali komentatorzy.
-
Justyna Kowalczyk przemówiła po śmierci męża. Słowa łamią serce
17 listopada mija 1,5 roku od śmierci Kacpra Tekieliego podczas wspinaczki na szwajcarski szczyt Jungfrau. Himalaista zostawił żonę Justynę i synka Hugo. O tej dacie doskonale pamięta Justyna Kowalczyk-Tekieli. Jej słowa z niedzielnego wpisu chwytają za serce. Kowalczyk-Tekieli zawarła w nim fragment z filmu "Bezsenność w Seattle". - Wyprowadzanie życia na prostą nie było łatwe - mówiła Kowalczyk w jednym z wywiadów.
-
Pech Maryny Gąsienicy-Daniel na starcie sezonu. Dramat wielkiej faworytki
Maryna Gąsienica-Daniel nie będzie dobrze wspominać startu sezonu w Soelden. Straciła względem pierwszego przejazdu giganta i ostatecznie zajęła 25. miejsce ze stratą czterech sekund do zwyciężczyni. Polka może mówić o pechu, bo warunki zaczęły się poprawiać tuż po jej przejeździe. Katastrofalny drugi przejazd zaliczyła legenda, Mikaela Shiffrin, która prowadziła na półmetku zawodów.