WF z klasą. Niewidomi też mogą grać w ping-ponga [ZDJĘCIA i WIDEO]

Leszek Szmaj, wychowawca ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych w Owińskach, opatentował tenis stołowy dla osób niewidomych i słabowidzących. Zamiast rakietek gracze mają jedynie swoje ręce, zamiast wzroku - kierują się słuchem. Gimnazjum nr 15 - część ośrodka w Dąbrowie Górniczej, gdzie odbył się turniej, bierze udział w programie WF z klasą.

O akcji WF z klasą czytaj w specjalnym serwisie Sport.pl/WF z klasą

W piątek i sobotę, w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Słabowidzących i Niewidomych w Dąbrowie Górniczej, odbyły się zawody Pucharu Polski w tenisie stołowym dźwiękowym. W rozgrywkach udział wzięły drużyny z Owińsk, Krakowa, Łodzi, Gliwic oraz Dąbrowy Górniczej. Zawodnicy rywalizowali indywidualnie i w grze podwójnej.

Tenis stołowy dźwiękowy, bo tak fachowo nazywa się ten specyficzny ping-pong, to gra stworzona z myślą o osobach niewidomych. Jej twórcą jest wieloletni pedagog, nauczyciel wychowania fizycznego i rehabilitant Leszek Szmaj. - Gra polega na podawaniu piłeczki za pomocą rąk, bez rakietek. Piłeczka powinna się odbić minimum dwukrotnie na polu podającego, a przeciwnik nie powinien jej złapać. Wtedy zdobywa się punkt. Prawidłowa obrona to taka, gdy zawodnik złapie piłkę, nie dotykając łokciami powierzchni stołu i nie pomoże sobie innymi częściami ciała - wyjaśnia Szmaj.

Gra została stworzona w celu doskonalenia umiejętności posługiwania się echolokacją oraz rozpoznawania kierunków i sygnałów dźwiękowych. - Tenis stołowy dla osób niewidomych i słabowidzących rozwija umiejętności koncentracji na sygnale dźwiękowym, wspomaga orientację w małej przestrzeni, rozwija umiejętności wyszukiwania przedmiotów w ruchu i oczywiście rozbudza ducha walki - wyjaśnia pomysłodawca gry.

Puchar Polski w tenisie stołowym dźwiękowym

Tenis stołowy dźwiękowy został opatentowany i wdrożony w SOSWDN w Owińskach w październiku 2011 roku, gdzie od tego czasu regularnie odbywają się zawody sportowe.

Nie ma mowy o oklaskach

Turnieje trzeba przeprowadzać w zamkniętych pomieszczeniach, a na sali musi panować zupełna cisza, tak żeby zawodnicy mogli się zorientować, w jakim kierunku leci piłeczka. Nie ma też mowy o oklaskach po zdobytym punkcie. Stół także różni się od tych, które wykorzystywane są do gry w tenisa stołowego - nie ma na nim rozciągniętej siatki. Na dodatek wszyscy zawodnicy mają na sobie specjalne gogle, przez które nic nie widać. Wszystko po to, żeby wyrównać szanse osób słabowidzących i niewidomych.

Niektórzy zawodnicy, którzy brali udział w zmaganiach o puchar, trenują już kilka lat, a inni dopiero zaczynają treningi. - Kiedy trzy lata temu zaproponowano nam grę w tenisa stołowego, najpierw uznałyśmy to za słaby żart. Wręcz byłyśmy zbulwersowane, bo przecież jak ktoś, kto nie widzi, może grać w ping-ponga. Potem okazało się, że to jednak możliwe, ale trzeba się wykazać dobrym refleksem. Problem pojawia się, kiedy piłeczka leci wysoko w powietrzu - nie słychać jej wtedy i tym trudniej złapać - wyjaśnia Natalia i Nikola ze szkoły w Owińskach, które razem zagrały w turnieju deblowym.

Zawodnicy mają też wypracowane różne techniki gry - wszystko po to, żeby zmylić przeciwnika. - Można puścić piłeczkę po stole, można wybić wysoko w powietrze, można kontrolować szybkość jej lotu. Trzeba wyczuć słaby punkt przeciwnika i dobrać odpowiedni styl gry - mówi Miłosz Bromboszcz z Chrzanowa.

WF z klasą

Gimnazjum nr 15, które jest częścią Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Słabowidzących i Niewidomych w Dąbrowie Górniczej bierze udział w akcji Centrum Edukacji Obywatelskiej, Gazety Wyborczej i Sport.pl - WF z klasą. Celem programu edukacyjnego realizowanego z środków Ministerstwa Sportu i Turystki pod honorowym patronatem Minister Edukacji Narodowej i Ministra Sportu, jest zwiększenie aktywności uczniów i uczennic na lekcjach wychowania fizycznego oraz wsparcie nauczycieli WF w prowadzeniu atrakcyjnych i nowoczesnych lekcji. Dzięki inwencji, energii i zaangażowaniu nauczycieli i uczniów w programie, udało nam się zebrać imponujący katalog Dobrych Praktyk WF, który może być inspiracją dla wszystkich osób działających na rzecz aktywizacji sportowej młodych ludzi. Nowych pomysłów na "dobre wychowanie fizyczne" wciąż przybywa!

Co zrobić, gdy nie ma miejsca na sali gimnastycznej? Przeczytaj poradnik WF z klasą