Roland Garros. Rezai znów uśmiecha się na korcie po poważnym konflikcie z ojcem

Aravane Rezai przegrała już w I rundzie French Open z Rumunką Irina-Camelia Begu 3-6, 3-6, ale jest pewna, że już niedługo wróci do formy. Problemy rodzinne, które dotyczyły jej kontaktów z ojcem i trenerem Arsalanem Rezai, niemal zakończyły jej karierę. - Muszę przestać myśleć o problemach i zacząć czuć się swobodnie.

Redaktor też człowiek. Zobacz co nas wkurza na Facebook.com/Sportpl ?

Aravane Rezai, która odpadła z turnieju Roland Garros już w poniedziałek, sławę zyskała dzięki niesamowite j grze we French Open dwa lata temu. Dotarła wówczas do czwartej rundy, ale zdobyła bardzo duże uznanie wśród francuskiej publiczności. Rezai, która ma paszport francuski, jest pochodzenia irańskiego.

W ubiegłym roku 24-latka wygrała Madrid Open, który stał się jej największym sukcesem w karierze. Triumf pozwolił jej także na przesunięcie się w rankingu WTA aż na 15 miejsce. Jej wspięcie się na wyżyny trwało jednak krótko z powodu poważnych rodzinnych problemów. - W styczniu myślałam, o zakończeniu kariery, ale zbyt mocno kocham tenisa. Teraz wiem, ze mogę wrócić silniejsza - mówiła Rezai.

Jej długoletnim trenerem był jej ojciec Arsalan Rezali. W styczniu w trakcja Australian Open doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy francuską tenisistką a jej ojcem. Incydent był tak poważny, że WTA zdecydowało się na odsunięcie Arsalana Rezai od wszystkich imprez, w których udział brała jego córka. - Walczę ze sobą każdego dnia. Muszę myśleć pozytywnie, by czuć się swobodnie i nie myśleć o problemach. Każdego dnia szukam spokoju - wspomina tenisistka.

Skandal z udziałem ojca Rezai nie był pierwszym tego typu incydentem z jego udziałem. W 2006 roku był uznany za winnego przemocy wobec ojca innej tenisistki Jeleny Wesninej. Za ten wybryk francuska federacja odsunęła jego córkę od krajowego centrum szkoleniowego.

Zerwanie stosunków z ojcem było dla Aravane tym cięższe, ponieważ to jemu zawdzięcza swoją karierę. Przygodę z tenisem Francuska rozpoczynała w wieku 8 lat i to jej ojciec był jej pierwszym trenerem.

By pomóc przygotować się 24-latce do występu w Roland Garros francuska federacja zapewniła jej trenera w osobie Alexii Dechaume.- Dziś Alexia był ze mnie dumny. Teraz moim celem jest, by mieć wokół siebie dobry zespół i by być coraz silniejszą. Garros już się dla mnie skończył, dlatego skupię się na podejmowaniu najlepszych dla mnie decyzji - zakończyła Rezai.

Kapitalny powrót Sary Errani ?

Więcej o: