ATP: Czterech za jednego

Sylwester trochę się nam przeciągnął... Nie wszyscy zdążyli wrócić z zabawy przed pierwszym weekendem 2010 roku, więc organizatorzy turniejów wzięli sobie zasłużone wolne. Ale już koniec tego urlopu - w Nowy Rok atp wchodzi z nowymi pomysłami.

Więcej o amatorskim tenisie w Polsce - czytaj tutaj>

Najważniejszy to rozgrywki drużynowe. Polacy nie gęsi, też swoją ligę będą mieli. To nic, że na wzór niemieckiej, w której występuje mniej lub bardziej (z naciskiem na bardziej) regularnie kilkaset tysięcy amatorów. Przez dwa lata poznaliśmy się już na tyle dobrze, że wiemy, jak kto gra. Teraz pora połączyć siły - zagrać nie tylko przeciwko sobie, ale i razem, w jednym zespole.

Instrukcja obsługi jest prosta - wystarczy skrzyknąć się w cztery osoby, które stworzą drużynę. Następnie trzeba znaleźć w okolicy, najlepiej za pośrednictwem atp, cztery grupy podobnych zapaleńców i rozegrać z nimi - jako to w lidze - systemem "każdy z każdym" mecze składające się z czterech singli oraz dwóch debli (mogą być także miksty). Goście przyjeżdżają z piłkami, gospodarze zapewniają obiekt i organizują spotkanie integracyjne.

Zgłoszenie drużyny do tych rozgrywek musi nastąpić do 31 stycznia 2010. Z podaniem konkretnego składu można poczekać nawet do 31 marca. Wpisowe to tylko 100 złotych od drużyny, więc za jedyne 25 na osobę można nagrać się do woli. Emocje - także dla kibicujących kolegom z teamu - bezcenne!

Zwycięzcy rozgrywek regionalnych w 2010 roku utworzą I ligę, która rozpocznie rywalizację w następnym sezonie. Kluby z drugich miejsc trafią do II ligi, z trzecich do III i tak dalej...

Warunkiem udziału jest posiadanie ważnej licencji (szczegółowy regulamin na stronie www.atp.org.pl). Każdy mecz rozegrany w ramach ligi będzie zaliczany do rankingu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby punktowane były także wszelkiego rodzaju rozgrywki klubowe (challenge, ligi wewnętrzne itp.). Mogłyby one zresztą stać się pierwszym krokiem do ligi ogólnokrajowej. A dla tych, którzy nie czują się na siłach, aby ruszyć z rakietą w Polskę i wolą grać tylko w swoim klubie, powstanie trzecia kategoria licencji.

Gracze zaawansowani są coraz bardziej zaawansowani, więc warto więcej uwagi niż dotychczas poświęcić początkującym. Konsultacje "centrali" atp z przedstawicielami klubów i ośrodków pokazały potrzebę promowania turniejów w kategorii "pomarańczowej". W 2010 roku powinno być ich więcej niż w 2009. Z korzyścią dla całego tenisa.

Regulamin rozgrywek drużynowych ?

Formularz zgłoszenia drużyn ?