John McEnroe to prawdziwa legenda światowego tenisa. Amerykanin to siedmiokrotny mistrz wielkoszlemowy, w tym czterokrotny triumfator trwającego US Open. Podczas rozgrywanej na kortach Flushing Meadows imprezy McEnroe komentuje i analizuje mecze dla stacji ESPN.
Ostatnio McEnroe zaprezentował swoje pomysły, które miałyby zmienić dyscyplinę. Legenda tenisa domaga się m.in. natychmiastowej rezygnacji z rozgrzewek. Jak podkreśla światowy tour nie potrzebuje dużych zmian, ale rozwój jest niezbędny.
- Rozgrzewka na korcie powinna zostać natychmiast zniesiona. Zawodnicy są już rozgrzani, kiedy wchodzą na kort - podkreśla McEnroe.
Zobacz też: Maja Chwalińska wraca na US Open. Oto z kim zagra
- Zmiany nie muszą być ogromne, ale rozwój jest potrzebny - dodał McEnroe, który zwrócił też uwagę na długość meczów i wymagania widzów, dotyczące właściwego rozpoczęcia spotkań.
Wśród sojuszników McEnroe znalazł się Kyle Edmund. Były brytyjski tenisista ma podobne stanowisko, jeżeli chodzi o rozgrzewki. Jego zdaniem zawodnicy powinni przygotowywać się do meczów na kortach treningowych, a po odbytej tam rozgrzewce natychmiast rozpoczynać grę. Przygotowania tuż przed spotkaniem mają zdaniem Edmunda zniechęcać widzów, którzy rezygnują z oglądania meczów.
Innego zdania jest Carlos Alcaraz. Hiszpan w 2021 roku stwierdził wręcz, że rozgrzewka jest zbyt krótka.
- Jedna minuta rozgrzewki to zdecydowanie za mało. Nie ma wtedy czasu, żeby odpowiednio się przygotować - mówił podczas ATP Next Gen Finals 2021 Alcaraz.
Zdaniem tenisisty potrzebne byłyby minimum cztery minuty, aby zawodnicy mogli przećwiczyć najważniejsze elementy tenisowego rzemiosła. Ciężko na ten moment stwierdzić, w którą stronę pójdzie światowy tenis.