Zapytali Rosjanina o faworytki US Open. Naprawdę powiedział to o Świątek

Rosyjski tenisista Karen Chaczanow, który bez problemów awansował do drugiej rundy US Open został zapytany o to, kto jego zdaniem triumfuje w singlowym turnieju kobiet. 30-latek wskazał swoje dwie główne faworytki.
Fot. GEOFF BURKE / IMAGN IMAGES via Reuters

Ostatni w kalendarzu wielkoszlemowy US Open rozpoczął się na dobre, choć już trzeciego dnia imprezy mieliśmy do czynienia z dużymi problemami z warunkami atmosferycznymi, przez które spotkania rozgrywane na kortach zewnętrznych (bez dachu) opóźniły się o prawie trzy godziny. Niemniej jednak pogoda odpuściła i spotkania wreszcie toczą się swoim normalnym tempem.

Zobacz wideo Marek Citko wspomina gola na Wembley: Czułem, że pokonamy Anglików

Dobry początek Chaczanowa w US Open

Wśród mężczyzn znakomicie rywalizację rozpoczął Karen Chaczanow. Klasyfikowany na 50. miejscu w rankingu ATP w przeszłości dwukrotnie rywalizował w półfinałach Wielkiego Szlema. Miało to miejsce w Australian Open 2023 oraz US Open 2022, wobec czego śmiało można powiedzieć, iż gra na kortach twardych w wielkoszlemowych imprezach "leży" rosyjskiemu zawodnikowi. Pomimo fatalnych wręcz występów w Montrealu oraz Cincinnati, gdzie 30-letni tenisista żegnał się z rywalizacją już na etapie pierwszej rundy, w Nowym Jorku udało mu się gładko przebrnąć ten etap rozgrywek, tracąc w spotkaniu z Romanem Andresem Burruchaga zaledwie cztery gemy.

Poprzeczka w drugiej rundzie wędruje jednak niezwykle wysoko. Po drugiej stronie siatki stanie bowiem Felix Auger-Aliassime. Kanadyjczyk dotarł podczas tegorocznego Wimbledonu do ćwierćfinału, gdzie po pasjonującym, trwającym ponad pięć godzin boju przegrał po super tie-breaku w piątym secie z Novakiem Djokoviciem. 26-latek na kortach Flushing Meadows rozstawiony jest z "3".

Chaczanow stawia na Świątek

Po zwycięstwie Chaczanow został zapytany o to, którą z zawodniczek widzi w roli faworytki singlowego turnieju. Rosjanin bez wahania wskazał na jedno nazwisko. - Widzę, że Iga Świątek jest w dobrej formie. Wygrała turniej w Toronto, będący "tysięcznikiem" oraz dotarła do półfinału innego turnieju tej rangi (w Cincinnati - red.), gdzie zwyciężyła Coco Gauff - przyznał dwukrotny półfinalista Wielkiego Szlema.

Chaczanow, który najwyżej w swojej karierze notowany był na ósmym miejscu w rankingu ATP (sezon 2019) pokusił się także o wytypowanie dodatkowej kandydatki do triumfu. - Gdybym miał wskazać kilka faworytek, powiedziałbym, że kibicuję Arynie Sabalence. Wobec tego, moim zdaniem faworytkami są Aryna oraz Iga - przyznał w rozmowie na kanale First & Red na YouTube.

US Open potrwa od 30 sierpnia do 13 września. Singlowy finał kobiet zaplanowano na dzień 12 września, zaś rywalizację zakończy finał panów. Tytułów sprzed roku bronią Aryna Sabalenka oraz Carlos Alcaraz.

Więcej o: