Pierwszy set meczu Fręch trwał 82 minuty! Ależ batalia w Berlinie

Aż 82 minuty trwał pierwszy set meczu Magdalena Fręch - Eva Lys w turnieju w Berlinie. Polka go przegrała, a potem cały pojedynek - 6:7, 3:6.
Fot. Fabrizio Bensch / REUTERS

7 zwycięstw i 8 porażek - tak skromny bilans miała dotychczas 24-letnia Niemka Eva Lys (80. WTA) na kortach trawiastych. Zdecydowanie lepszy bilans notowała Magdalena Fręch (45. WTA), bo rozegrała 71 spotkań (40 wygranych i 31 porażek). Polka miała zatem większe doświadczenie na trawie. 

Zobacz wideo Alan Ważny o eliminacjach Enea Poznań Open 2026: Zagrałem bardziej agresywnie

Pierwszy set meczu Magdaleny Fręch trwał 82 minuty! Ależ batalia w Berlinie

Na początku meczu różnicy w doświadczeniu nie było widać. To Niemka zdecydowanie lepiej zaczęła mecz I rundy turnieju WTA 500 w Berlinie. Co prawda przegrała swoje podanie w pierwszym gemie, ale potem wygrała aż cztery z rzędu i prowadziła 3:1. Polka błyskawicznie jednak odrobiła straty. 

Pierwszy set rozstrzygnął się w końcówce. Przy stanie 6:5 dla Niemki, serwowała Fręch i prowadziła 40:15, ale po chwili musiała bronić aż trzech break pointów. Ostatecznie doszło do tie-breaka. W nim Polka przegrywała już 3:6 i potem obroniła aż cztery piłki setowe! Przy piątej już jednak nie dała rady i Lys wygrała tie-breaka 9:7. Set zakończył się długą wymianą, bardzo szczęśliwą dla Niemki. Po jej forhendzie piłka zatańczyła na taśmie i spadła na stronę Fręch. Set trwał aż 82 minuty.  

- Spokojnie, będą tutaj trzy sety. Jak nie można wygrać w dwóch, to trzeba w trzech - mówiła z przekonaniem Klaudia Jans-Ignacik, komentatorka Canal+Sport. 

Początek drugiej partii był jednak słaby dla Polki, która już w pierwszym gemie została przełamana. Od razu w drugim gemie odrobiła straty, ale potem grała słabo, popełniła kilka niewymuszonych błędów. Efekt? Niemka wygrała aż cztery gemy z rzędu. 

- Bez wiary, niestety, posyła te uderzenia Magda. Częściej widzimy Lys ryzykującą i to jej się opłaca. Praktycznie jak tylko dochodzi do wymiany, to górą jest Niemka - dodawała Klaudia Jans-Ignacik.

Fręch w ósmym gemie obroniła piłkę meczową. W dziewiątym gemie, przy jej podaniu, rywalka miała jednak trzy kolejne piłki meczowe. Przy drugiej Polka popełniła podwójny błąd serwisowy i przegrała. Pojedynek trwał dwie godziny i 10 minut. 

Zobacz także: Menadżer Chwalińskiej ujawnia, w co zainwestowała pieniądze. "Chciała pomóc"

Eva Lys w II rundzie w Berlinie zmierzy się ze zwyciężczynią meczu: Elina Switolina (Ukraina, 8. WTA) - Anna Kalinska (Rosja, 20. WTA). 

I runda turnieju w Berlinie: Magdalena Fręch - Eva Lys 6:7 (7:9), 3:6

Więcej o: