Iga Świątek przygotowuje się na Majorce do turnieju rangi 500 w Bad Homburg. Po ubiegłorocznym występie na niemieckich kortach Polka triumfowała w Wimbledonie, więc i tym razem zdecydowała się na to, by do wielkoszlemowej rywalizacji przygotować się właśnie w Niemczech. A to stanowi świetną informację dla kibiców i organizatorów.
Świątek bowiem jest określana jako główna faworytka do tego, by odnieść końcowy triumf. Polka została umieszczona na okładce turniejowego magazynu, choć najwyżej rozstawioną tenisistką jest Jelena Rybakina. Organizatorzy postanowili opublikować także osobny artykuł poświęcony obecnej formie i wahaniom 25-latki.
Trzecia rakieta świata bowiem w ostatnim czasie nie błyszczy. Od triumfu na Wimbledonie wygrała tylko dwa turnieje - w Cincinnati i w Seulu. W tym roku z kolei po zmianie trenera na Francisco Roiga jej gra wygląda nieco lepiej, choć wciąż największym osiągnięciem pozostaje półfinał tysięcznika w Rzymie. Niemieccy organizatorzy jednak nie mają najmniejszych wątpliwości co do tego, że Polka jeszcze wróci do sukcesów, które święciła przez kilka ostatnich lat.
"To, że triumfy Wielkiego Szlema nadal będą zdobywane przez Świątek, która już jest polską bohaterką narodową, nie ulega wątpliwości, pomimo pewnych wahań formy na początku roku" - czytamy.
Udział Świątek w turnieju w Bad Homburg to także okazja do tego, by na trybunach pojawiło się liczne grono polskich kibiców. To oczywiście także podoba się organizatorom, którzy zaznaczyli, że Polka jest dopingowana przez swoich fanów podczas niemal każdego turnieju na świecie.
Rola faworytki to jedno, a odczucia samej tenisistki to drugie. Niemcy zdają sobie z tego sprawę i charakteryzują naszą tenisistkę jako tej, która "preferuje bardziej powściągliwe podejście, sprawiając wrażenie skromnej i uprzejmej".
Turniej WTA 500 w Bad Homburg rozpocznie się 21 czerwca i potrwa do 27 czerwca. Oprócz Świątek czy Rybakiny do turnieju przystąpią m.in. triumfatorka Roland Garros, czyli Mirra Andriejewa, a także Elina Switolina czy Karolina Muchova. Dziką kartę otrzymały Venus Williams oraz Alexandra Eala.
Zobacz też: Możdżonek ostro po decyzji ministra sportu ws. Chwalińskiej. "Patologia"