Co za słowa Majchrzaka po triumfie nad Rosjaninem! "Najlepszy tenis"

- Grałem swój najlepszy tenis od pierwszej piłki aż do samego końca. Tego trzeba pilnować, to jest konieczność, kiedy twoim rywalem jest Daniił Miedwiediew. Jeszcze nigdy w swojej karierze go nie pokonałem, jestem zachwycony - powiedział Kamil Majchrzak po sensacyjnym zwycięstwie nad siódmym w światowym rankingu Rosjaninem.
Kamil Majchrzak
Screenshot Polsat Sport

Rewelacyjnie spisuje się Kamil Majchrzak w turnieju rangi ATP 250 w holenderskim s'Hertogenbosch. Dzień po dniu pokonał dwóch tenisistów z czołowej dziesiątki na świecie - najpierw w ćwierćfinale okazał się od rozstawionego z jedynką Felixa Augera-Aliassimego. Kanadyjczyk w rankingu plasuje się na piątym miejscu.

Zobacz wideo "To mnie bardzo wzruszyło". Chwalińska reaguje na mural w Dąbrowie Górniczej

Kolejny dzień przyniósł kolejny wielki triumf - tym razem nad Daniiłem Miedwiediewem. Rosjanin to siódma rakieta świata. Po zaciętym pierwszym secie, rozstrzygniętym na korzyść Polaka w tie-breaku, drugi okazał się nadzwyczaj łatwy. Miedwiediew obronił swoje podanie na początku partii, ale kolejne sześć gemów padło łupem Majchrzaka.

Wielki triumf Kamila Majchrzaka! "W końcu go pokonałem"

Polak po imponującym zwycięstwie nad turniejową "trójką" był niezwykle zadowolony ze swojej postawy. - Dziękuję wszystkim za wsparcie. Grałem swój najlepszy tenis od pierwszej piłki aż do samego końca. Tego trzeba pilnować, to jest konieczność, kiedy twoim rywalem jest Daniił Miedwiediew. Zostawiłem serce na korcie. Przed meczem założyłem sobie plan taktyczny i go zrealizowałem. Jestem szczęśliwy z tego występu - powiedział kilka chwil po zakończeniu spotkania.

Zobacz też: Wielki przełom w życiu Mai Chwalińskiej. Czeka ją najtrudniejszy mecz

Majchrzak podkreślił, że zwycięstwo nad Daniiłem Miedwiediewem przyniosło mu dużo radości. - Daniił był numerem 1, był na szczycie, jest w elicie od lat. Jeszcze nigdy w swojej karierze go nie pokonałem i w końcu się to udało, jestem zachwycony - stwierdził. 

Kamil Majchrzak: "Chcę dać dobre show w finale"

W finale turnieju w s'Hertogenbosch 30-latek zmierzy się z piątym w światowym rankingu Alexem de Minaurem. - Będę próbował grać równie dobrze w jutrzejszym finale. To będzie dla mnie wyjątkowy moment, zmierzę się z kolejnym wielkim tenisistą. Dam z siebie wszystko i będę chciał dać dobre show publiczności - zapowiedział Polak. Będzie to jego pierwszy finał w cyklu ATP Tour.

Piotrkowianin podkreślił też, jak ważny jest dla niego doping rodaków. - Jestem bardzo zadowolony, że przez cały turniej widzę wsparcie z Polski. Mam nadzieję, że również jutro zobaczę wiele polskich flag i wielu polskich kibiców - zakończył Kamil Majchrzak.

Zwycięstwo w całym turnieju w s'Hertogenbosch sprawi, że Majchrzak po raz pierwszy w karierze awansuje do czołowej "50" rankingu ATP. Rywal jest jednak równie wymagający, co dwaj poprzedni. Kamil Majchrzak zmierzy się z Alexem de Minaurem w niedzielę, 14 czerwca o godzinie 14:30. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: