Współpraca Piotra Sierzputowskiego z Igą Świątek rozpoczęła się w maju 2016 roku. Początkowo trener należał do sztabu tenisistki, później został pierwszym szkoleniowcem. To właśnie pod jego wodzą nasza najlepsza zawodniczka weszła do światowej czołówki, wygrywając w 2020 roku Roland Garros.
Iga Świątek zdecydowała się zakończyć współpracę z Piotrem Sierzputowskim wraz z końcem 2021 roku. Pracę z tenisistką rozpoczął wówczas znany przede wszystkim z prowadzenia Agnieszki Radwańskiej, Tomasz Wiktorowski. Taki ruch okazał się strzałem w dziesiątkę. Doświadczony trener podniósł i tak wysoki poziom Świątek, która za jego kadencji stała się pierwszą rakietą świata, następnie z Polką pracowali Wim Fissette i obecnie Francisco Roig.
Sierzputowski w Podcaście Eurosportu odniósł się do swojej obecnej relacji ze Świątek. Jak podkreśla kontakt jest dobry, ale niezbyt bliski.
Zobacz też: Linette zagrała o finał z mistrzynią wielkoszlemową. Drugi set trwał 83 minuty
- Uważam, że mamy normalne relacje, ale nie jesteśmy w jakimś bliskim kontakcie. Też jest trochę różnica wieku, Iga ma też swoje sprawy na głowie. Ja nawet nie próbuję inicjować takich kontaktów, bo uważam, że to by było trochę niepoważne - stwierdził Sierzputowski.
Były trener Świątek skomentował też pracę z pozostałymi tenisistami, których prowadził po zakończeniu współpracy z naszą najlepszą tenisistką.
- Z Shelby mamy rewelacyjny kontakt. Z innymi zawodnikami, z którymi pracowałem, z większością mam naprawdę super relacje i gdzieś tam jesteśmy w stałym kontakcie. Rozmawiamy ze sobą o tenisie i innych rzeczach dookoła. Uważam, że to jest super - podkreślał w Podcaście Eurosportu Sierzputowski.
Iga Świątek w tym roku nie potrafi nawiązać do dawnych sukcesów. Trzecia rakieta świata będzie chciała przełamać niemoc na trawie. Celem będzie powtórka sprzed roku i triumf w Wimbledonie.