Kamil Majchrzak (76. ATP) dobrze spisuje się na początku sezonu trawiastego. 30-letni Polak najpierw był w półfinale challengera w Birminhgam. W tym tygodniu Majchrzak w turnieju ATP 250 w ’s-Hertogenbosch odniósł dwa zwycięstwa i awansował do ćwierćfinału. Tam jego rywalem był czwarty zawodnik światowego rankingu, rozstawiony w imprezie z "1" Felix Auger-Aliassime, czyli ćwierćfinalista tegorocznego turnieju wielkoszlemowego - Rolanda Garrosa.
Pierwszy set meczu Majchrzak - Auger-Aliassime był bardzo wyrównany. W pierwszych dziewięciu gemach żaden z zawodników nie miał szansy na przełamanie. W dziesiątym gemie Kanadyjczyk serwował i Polak miał piłkę setową, ale ją zmarnował. Po chwili Auger-Aliassime popełnił jednak błąd z forhendu i pojawiła się druga piłka setowa. Przy niej Kanadyjczyk popełni podwójny błąd serwisowy.
O losach drugiej partii zadecydował szósty gem przy serwisie Kanadyjczyka. Przy stanie 30:30 po długiej wymianie Auger-Aliassime popełnił błąd z forhendu i Majchrzak miał break-pointa. Znów doszło do wymiany, którą Kanadyjczyk zepsuł fatalnym bekhendem, daleko za linię boczną. W efekcie Polak prowadził 4:2.
- Przedsionek Polaka do raju. Gra dziś znakomicie, często podejmuje świetne decyzje na korcie. Genialny, bardzo dobry mecz, bez wahań formy - powiedział wtedy Tomasz Lorek, komentujący mecz w Polsacie Sport.
Kilku minut później Majchrzak po autowym bekhendzie rywala, miał dwie piłki meczowe. Wykorzystał już pierwszą, bo Kanadyjczyk źle zagrał returnem i po raz pierwszy w karierze pokonał zawodnika z TOP4 światowego rankingu.
Polak wygrał aż 93 proc. punktów po drugim podaniu (rywal tylko 47 proc.) i miał mniej niewymuszonych błędów (16-25). Dzięki temu awansował do trzeciego w karierze półfinału turnieju rangi ATP 250.
Zobacz także: Koncert Linette w meczu o półfinał! 72 minuty i koniec
Majchrzak w półfinale turnieju w s-Hertogenbosch zmierzy się ze zwycięzcą piątkowego meczu: Daniił Miedwiediew (Rosja, 8. ATP) - Marin Cilić (Chorwacja, 46. ATP).