Maja Chwalińska podbija świat. Jej historia rozpaliła Hiszpanów

"Chwalińska jest obecnie zawodniczką "na ustach wszystkich" w cyklu WTA. Po dotarciu do finału Rolanda Garrosa jej życie zmieniło się o 180 stopni" - m.in. pisze prestiżowy hiszpański portal Punto de Break i daje nawet artykuł o Mai Chwalińskiej na czołówce strony.
Maja Chwalińska
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Maja Chwalińska (21. WTA) trafiła na nagłówki wielu polskich i zagranicznych mediów po niesamowitym sukcesie w turnieju wielkoszlemowym Rolanda Garrosa. 24-letnia Polka awansowała bowiem sensacyjnie aż do finału imprezy. Tam nie dała rady i przegrała 3:6, 2:6 z Rosjanką Mirrą Andriejewą (5. WTA), ale i tak finał to jej gigantyczny sukces, o którym wielu ekspertów i kibiców, będą mówić przez wiele lat. 

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros

Ależ słowa o Mai Chwalińskiej. Polka na czołówce prestiżowego portalu

We wtorek wieczorem Maja Chwalińska trafiła na czoło bardzo prestiżowego hiszpańskiego portalu tenisowego Punto de Break. "Jak finał Roland Garros odmienił życie Mai Chwalińskiej" - to tytuł artykułu.

"Polka przejdzie od braku zainteresowania mediów i sponsorów do sytuacji, w której marki będą rywalizować o współpracę z nią, a ona sama będzie mogła więcej inwestować w zawodową karierę. Otrzymuje teraz liczne propozycje współpracy od różnych marek, po dotarciu do ćwierćfinału jej agencja otrzymała około 20 ofert. Chwalińska jest obecnie zawodniczką 'na ustach wszystkich' w cyklu WTA. Po dotarciu do finału Rolanda Garrosa i zostaniu pierwszą tenisistką, która osiągnęła ten etap, startując od kwalifikacji, jej życie zmieniło się o 180 stopni" - dodaje dziennikarz Pedro de Pablos.

Podkreśla on, że teraz przed nią ważna decyzja. 

"W Paryżu można było zauważyć, jak Maja zmieniała stroje, co wynikało z faktu, że nie miała stałych sponsorów poza firmami Oshee i XTB, które pojawiały się na jej strojach. Teraz jednak wszystko się zmieniło, a Polka będzie musiała podjąć najlepszą decyzję dla swojej przyszłości" - dodaje. 

Maja Chwalińska na czołówce Punto de Break
Maja Chwalińska na czołówce Punto de BreakScreen Punto de Break

Podkreśla też, że Chwalińska mocno stąpa po ziemi. 

"Media wykorzystują ją jako przykład zawodniczki, która nigdy się nie poddaje, sama bardzo mocno stąpa po ziemi i pokazuje swoją skromniejszą stronę. Mówi, że sama wiele razy się poddawała, ale zawsze wracała. Teraz Polka będzie musiała zmierzyć się z innym rodzajem presji, grając we wszystkich najważniejszych turniejach" - czytamy. 

Punto de Break uważa, że historia Chwalińskiej jest niesamowita i stała się już wielką gwiazdą tenisa

"Chwalińska ma powody, by czuć się ważna, bo w Polsce stała się nową idolką. W jej kraju półfinał oglądało ponad 1,6 miliona widzów, a w niektórych momentach liczba ta przekraczała 2 miliony, co sprawiło, że Eurosport był najchętniej oglądaną stacją. Nie wspominając już o liczbie wyszukiwań i interakcji z jej nazwiskiem w mediach społecznościowych. To niesamowita historia zawodniczki, która jeszcze niedawno miała problemy z opłacaniem hoteli na turniejach, a dziś stała się wielką gwiazdą" - pisze.  

Zobacz także: Raducanu reaguje na wyczyn Chwalińskiej. Co za słowa

Teraz wypada trzymać kciuki za organizatorów Wimbledonu, by jedną z "dzikich kart" przyznali właśnie Chwalińskiej. 

Więcej o: