Serena Williams, 23-krotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych, legenda tenisa, ostatni raz grała we wrześniu 2022 roku. Przegrała wtedy 5:7, 7:6, 1:6 w III rundzie US Open z Australijką Ajlą Tomljanović (109. WTA). Od tamtej pory nie pojawiła się na korcie.
Teraz 44-letnia Serena Williams wróciła do gry. Zgłosiła się do turnieju deblowego na kortach trawiastych w Londynie. Jej partnerką była czołowa tenisistka świata, Kanadyjka Victoria Mboko (9. WTA). Duet ten w I rundzie turnieju dostał "dziką kartę". W pierwszym meczu zmierzył się z parą rozstawioną w turnieju z numerem "3": Nicole Melichar-Martinez/Erin Routliffe (USA, Nowa Zelandia).
Williams/Mboko zagrały bardzo dobrze i wygrały 7:6, 6:2. Do mediów społecznościowych trafiło nagranie z jednej z wymian, w której Serena Williams kapitalnie broni mocnego smecza rywalki i świetnie kontruje z bekhendu. Akcję tę można zobaczyć w linku poniżej.
"Serena Williams to jest absurd. 44 lata. Ruchy obronne wyglądają lepiej niż kiedykolwiek" - podsumował The Tennis Letter w serwisie X. "To pierwsze zwycięstwo Sereny w meczu od 4 lat. Po tak długiej przerwie od rozgrywek, ale wyglądała, jakby nigdy nie przestała grać. A Vicky również była znakomita. Zwycięski powrót Królowej. Serena Williams pokazuje świetne umiejętności przy siatce" - dodał po meczu.
"Absolutnie ponadczasowe. Williams i Mboko pokonują rozstawione z numerem 3 Routliffe i Melichar-Martinez w pierwszym meczu Sereny od 2022 roku. Jaki to jest moment dla tenisa" - dodał Tennis Channel.
- Cóż, dużo się bawiłyśmy. Czujemy, że jest miejsce na poprawę. Myślę, że Vicky radzi sobie świetnie. Ja muszę lepiej odbierać serwis rywalek w następnym meczu. Na treningu nie spudłowałam ani razu. Ale teraz to było trochę krępujące. Dobra wiadomość jest taka, że stać mnie na dużo lepszą grę - przyznała po meczu Serena.
Zobacz także: Chwalińska ujawnia wstrząsającą prawdę. "To nie jest nagłaśniane"
Williams/Mboko w ćwierćfinale turnieju zmierzą się z parą: Leylah Fernandez/Laura Siegemund (Kanada, Niemcy).