Media: Jannik Sinner trafił do szpitala

Jannik Sinner sensacyjnie odpadł z Roland Garros już w drugiej rundzie, przegrywając w pięciu setach z Juanem Manuelem Cerundolo. Włoch zmagał się z problemami zdrowotnymi, które uniemożliwiły mu kontynuowanie gry na wysokim poziomie. Teraz Mundo Deportivo donosi, że lider światowego rankingu trafił do szpitala w Mediolanie.
Fot. Stephanie Lecocq / REUTERS

Dwa pierwsze sety pojedynku Jannika Sinnera z Juanem Manuelem Cerundolo wskazywały na spokojny triumf Włocha. W trzeciej partii lider światowego rankingu zresztą prowadził już 5:1, będąc jednego gema od awansu do trzeciej rundy. Wtedy jednak dopadły go poważne problemy zdrowotne, a sytuacja na korcie diametralnie się odwróciła. Argentyńczyk zaczął odrabiać straty i ostatecznie triumf padł jego łupem.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

- Miałem problemy, zacząłem odczuwać silne zawroty głowy. Byłem kompletnie bez energii. Próbowałem zamknąć mecz przy własnym podaniu, ale nie miałem już zbyt wiele sił. W czwartym secie trochę odpuściłem, próbując zachować więcej energii na piątego seta. Bardzo ważny był pierwszy gem. Nie udało mi się go utrzymać. Potem wszystko zaczęło się układać coraz gorzej - podkreślił po meczu Sinner.

- Mimo że grałem naprawdę świetny tenis, dziś po prostu nie mogłem znaleźć w sobie energii. To była bardzo trudna sytuacja. Ale taki jest sport. Było ciepło, ale nie jakoś ekstremalnie gorąco. Myślę, że warunki były całkiem dobre do gry. To naprawdę nie miało nic wspólnego z upałem ani pogodą. Po prostu dziś taki byłem, a to się czasami zdarza - dodał.

Sinner trafił do szpitala. Przeszedł badania po Roland Garros

Teraz jednak docierają do nas kolejne niepokojące informacje dotyczące stanu zdrowia lidera rankingu ATP. Jak twierdzą dziennikarze Mundo Deportivo, Sinner z Paryża udał się na Sardynię, zaś w poniedziałek 8 czerwca zgłosił się do szpitala San Raffaele w Mediolanie. Tam Włoch miał przejść badania w związku z problemami ze zmęczeniem i dyskomfortem fizycznym odczuwanym w trakcie Roland Garros.

Jak przypomina holenderski sportnieuws.nl, problemy zdrowotne Sinnera to nic nowego. Już w trakcie turnieju Masters w Rzymie sporadycznie siadał na ławce, ciężko oddychając. Tamte zawody jednak ostatecznie padły jego łupem.

Stan zdrowia światowej jedynki może niepokoić włoskich fanów przed Wimbledonem. Sinner bowiem nie rozegra żadnego turnieju przed wielkoszlemową rywalizacją w Londynie. W stolicy Wielkiej Brytanii będzie miał kolejną szansę, by w rankingu ATP odskoczyć od Carlosa Alcaraza.

Zobacz też: Takich słów z Rosji o Chwalińskiej mało kto się spodziewał

Więcej o: