Ponad dwa tysiące - tyle punktów do obrony na trawie ma w tym sezonie Iga Świątek. To efekt triumfu na Wimbledonie i finału w WTA 500 w Bad Homburg w 2025 roku. Polka rozpoczęła już przygotowania i ma za sobą pierwsze treningi. W drugiej połowie czerwca wystąpi w niemieckim turnieju. Wydawało się, że będzie główną faworytką do zwycięstwa. A jednak...
"Kolejna panująca mistrzyni Wielkiego Szlema dołącza do stawki turnieju Bad Homburg: druga rakieta świata Jelena Rybakina jest gotowa do rywalizacji!" - przekazali organizatorzy na X. Co to oznacza dla Polki? Pojawienie się groźnej rywalki, która dobrze czuje się na trawie. Udowodniła to m.in. w 2022 roku, triumfując na Wimbledonie.
Zgłoszenie się Kazaszki nieco komplikuje sytuację Świątek. Nie będzie już najwyżej rozstawioną zawodniczką w turnieju. Polka znajduje się bowiem na trzeciej lokacie w rankingu WTA, a Rybakina na drugiej. Tym samym, jeśli Aryna Sabalenka nie zdecyduje się również wystąpić w Bad Homburg, a na to się nie zapowiada, to Kazaszka będzie turniejową "1".
Zobacz też: Chwalińska odpowiada na pytanie o Świątek. "To było wszystko".
Czy Rybakina faktycznie wystąpi w Bad Homburg? Skoro organizatorzy oficjalnie to potwierdzili, to istnieje na to duża szansa. Warto jednak pamiętać, że turniej zaplanowano w dniach 21-27 czerwca, a więc tuż przed Wimbledonem, a jak donoszą media, tenisistka zgłosiła się też do dwóch innych imprez, rozgrywanych wcześniej. Najpierw powinna wystąpić w Londynie, potem w Berlinie, a na koniec właśnie w Bad Homburg. Czy faktycznie zagra w aż trzech imprezach z rzędu? Jeśli będzie docierać do decydujących faz, to wydaje się to mało prawdopodobne. Najważniejsze jest przygotowanie, ale i zachowanie sił na Wimbledon.
W poprzednim sezonie Rybakina zagrała w dwóch turniejach na trawie przed Wimbledonem. Najpierw wystąpiła w Londynie, ale odpadła już w ćwierćfinale. Następnie wyjechała do Berlina i tam również zakończyła zmagania o krok od półfinału. Nie była w najlepszej formie, co wpłynęło na szybkie pożegnanie z Wimbledonem, bo już po trzeciej rundzie.