Przed rokiem Iga Świątek dość niespodziewanie sięgnęła po swój 6. tytuł wielkoszlemowy. Zrobiła to na mało lubianej przez siebie, trawiastej nawierzchni. W tym sezonie Polka będzie więc broniła tego, co wywalczyła w 2025 roku po pamiętnym finale (6:0, 6:0) z Amandą Anisimovą.
Aktualny sezon nie jest dobry w wykonaniu 25-latki. Najlepszy jak dotąd wynik 3. rakieta świata osiągnęła w Rzymie, gdzie podczas turnieju WTA 1000 odpadła w półfinale po starciu z Eliną Switoliną. Świątek wcześniej pożegnała Belga Wima Fissette'a, a więc szkoleniowca pod okiem którego zwyciężyła w Wimbledonie. Jego miejsce zajął Hiszpan Francisco Roig.
Mimo że nasza najlepsza tenisistka jest dość daleko od dużej pewności siebie, dzięki której m.in. czterokrotnie wygrywała French Open, pewnym zaskoczeniem jest pominięcie jej w zapowiedzi tegorocznego Wimbledonu.
"Powrót Świątek do All England Club stał się głównym tematem dyskusji jeszcze przed rozpoczęciem sezonu trawiastego, a wszystko przez plakaty udostępnione przez jednego z nadawców. Stacja beINSports.Fr opublikowała niedawno grafikę zapowiadającą transmisję z Wimbledonu, na której zabrakło obrończyni tytułu w turnieju kobiet. Zamiast niej na plakacie znaleźli się Novak Djokovic, Alexander Zverev, Jannik Sinner, Coco Gauff oraz Aryna Sabalenka" - czytamy w portalu sportskeeda.com.
Decyzja tej stacji spotkała się z oburzeniem części fanów. Ci piszą bowiem o "niedorzecznym żarcie" w związku z pominięciem Świątek.
"To jakiś żart!! Iga Świątek wygrała w zeszłym roku, a nie ma jej na zdjęciu?! Wimbledon to jakiś żart" - napisał jeden z internautów.
"Nie umieścić obrończyni tytułu w samym środku... Mało tego, w ogóle nie umieścić Igi Świątek, która jest aktualną mistrzynią. Czy wy mówicie poważnie @beinsports_FR?" - grzmiał inny.
Świątek, jako trzecia zawodniczka rankingu WTA, będzie miała trudniejszą drabinkę podczas tegorocznego Wimbledonu (29 czerwca - 12 lipca).
"Aryna Sabalenka oraz Jelena Rybakina będą najwyżej rozstawionymi zawodniczkami trawiastego Szlema i to one zostaną przypisane do najwyższej oraz najniższej pozycji w turniejowej drabince. Świątek, zajmująca obecnie 3. miejsce w rankingu, może trafić na jedną z nich już w półfinale" - zaznaczają dziennikarze.
Zanim Iga Świątek stanie do rywalizacji podczas Wimbledonu, wcześniej ma pojawić się na turnieju WTA 500 na korcie trawiastym w niemieckim Bad Homburg. Turniej też zacznie się 21 czerwca i potrwa do 27 czerwca. W zeszłym roku Świątek przegrała tam w finale z Jessicą Pegulą.