Iga Świątek jak na razie nie może zaliczyć obecnego sezonu do udanych. Wydawać by się mogło, że w Rzymie wszystko zmierzało już w dobrym kierunku, ponieważ podczas turnieju WTA 1000 w stolicy Włoch nasza tenisistka awansowała do półfinału. Kiedy jednak doszło do Rolanda Garrosa, to nie prezentowała wysokiej dyspozycji. W czwartej rundzie uległa Marcie Kostiuk (5:7, 1:6) i zanotowała najsłabszy występ w Paryżu od siedmiu lat.
Świątek mocno wyśrubowała swoje statystyki na kortach Rolanda Garrosa, bo aż czterokrotnie wygrywała turniej. W poprzednim roku natomiast została zatrzymana dopiero w półfinale.
"Odpadnięcie Igi Świątek w czwartej rundzie Rolanda Garrosa oznaczało kolejny słaby wynik w sezonie, który w dalszym ciągu jest rozczarowujący dla sześciokrotnej mistrzyni turniejów wielkoszlemowych" - pisze portal "The Tennis Gazette".
Dziennikarze tego portalu zwracają uwagę na fakt, że Świątek utrzymała trzecie miejsce w rankingu WTA, ale niebawem może mieć ogromne problemy.
"W nadchodzącym okresie gry na trawie sytuacja Świątek może się pogorszyć, gdyż będzie musiała bronić wielu punktów. W ubiegłym roku Świątek osiągnęła znakomite wyniki na kortach trawiastych, docierając do finału Bad Homburg Open, a następnie zdobywając swój pierwszy tytuł w Wimbledonie" - dodano.
A jak wygląda ranking WTA Race? Z dorobkiem 1823 punktów Świątek plasuje się na 11. miejscu w wyścigu o udział w WTA Finals. Do prestiżowej imprezy kończącej sezon wchodzi osiem najlepszych tenisistek. "The Tennis Gazette" podkreśla, że po raz ostatni Polka nie zakwalifikowała się do tego turnieju w 2019 roku.
W sezonie 2020 z powodu pandemii koronawirusa rywalizacja nie doszła do skutku, ale już w latach 2021-2025 za każdym razem Świątek była obecna w WTA Finals. W sezonie 2023 w wielkim stylu wygrała tę imprezę.