Roland Garros 2026 zbliża się do końca. Polscy kibice na pewno zapamiętają go dzięki fantastycznej historii, jaką napisała Maja Chwalińska. Nasza tenisistka była dopiero pierwszą kwalifikantką, która awansowała do wielkiego finału tego turnieju. I choć ostatecznie w nim przegrała, skradła serca fanów na całym świecie. Swoją wielką historię zamierzają napisać także Alexander Zverev oraz Flavio Cobolli.
Obaj panowie, podobnie jak Chwalińska i Andriejewa, nie wygrali jak dotąd ani jednego turnieju rangi Wielkiego Szlema. Trofeum bardziej brakuje pewnie Zverevowi, który w przeszłości dwukrotnie wygrywał ATP Finals i był złotym medalistą olimpijskim z Tokio. Mimo to w trzech finałach wielkoszlemowych, jakich grał, zawsze przegrywał. Wydaje się, że teraz ma największe szanse, by to zmienić.
Trzeci zawodnik rankingu wykorzystał nieobecność Carlosa Alcaraza oraz szybkie odpadnięcie już w II rundzie Jannika Sinnera. Wywiązał się z roli faworyta i dostał do finału. Do pełni szczęścia brakuje mu jedynie zwycięstwa nad Flavio Cobollim. Dla Włocha będzie to pierwszy finał Wielkiego Szlema w karierze. Dość powiedzieć, że wcześniej w turniejach tej rangi grał co najwyżej w ćwierćfinale.
Zobacz też: Hit! Chwalińska włączyła Instagram i zwróciła się do Podsiadły
14. w rankingu ATP Cobolli nie będzie zatem faworytem tego starcia. Jedna rzecz przemawia jednak na jego korzyść. W trakcie turnieju rozegrał od Zvereva jeden mecz mniej. Jego półfinał z Matteo Arnalidim w ogóle się nie odbył, bo rywal wycofał się z powodu urazu. 24-latek powinien więc zachować więcej sił. Kiedy będziemy mogli się o tym przekonać?
Finał panów przy okazji Roland Garros 2026 odbędzie się w niedzielę 7 czerwca na korcie Philippe'a Chatriera w Paryżu. Początek o godz. 15:00. Transmisję można będzie obejrzeć na kanale Eurosport 1. Dostępny będzie również stream online w płatnych serwisach Player.pl oraz Max. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.