Burza po słowach Zvereva. "To taki brak szacunku dla zawodników"

Alexander Zverev stanął przed wielką szansą na pierwszy w swojej karierze triumf wielkoszlemowy. Niemiecki tenisista po dotarciu do finału Roland Garros wywołał kontrowersję swoją wypowiedzią bezpośrednio po półfinałowym starciu z Jakubem Mensikiem. Na reakcje w świecie tenisa nie trzeba było długo czekać.
TENNIS-FRENCHOPEN/
Fot. REUTERS/Stephane Mahe

Tegoroczny Roland Garros ułożył się dla Alexandra Zvereva wręcz wzorcowo. Z drabinką główną pożegnali się po drodze m.in. główny faworyt imprezy pod nieobecność Carlosa Alcaraza, Jannik Sinner oraz "polujący" na 25 tytuł wielkoszlemowy w karierze Novak Djoković.

Zobacz wideo Niebywała historia Chwalińskiej. Przeżyła koszmar, teraz rządzi w Roland Garros

Zverev wywołał burzę

W piątkowym półfinale niemiecki tenisista pokonał w czterech setach Czecha Jakuba Mensika i dołączył do Flavio Cobolliego, który bez gry awansował do finału po wycofaniu się Matteo Arnaldiego z powodu choroby. Zverev już po zakończeniu spotkania zaskoczył swoją wypowiedzią, w której wypowiedział się w imieniu większej ilości tenisistów. "Staram się całkowicie opróżnić głowę. O niczym nie myślę. Jesteśmy sportowcami, a bardzo niewielu z nas ma cokolwiek w głowie i tak (śmiech). Czasami łatwiej jest być po prostu 'głupim' i nie myśleć".

Słowa 29-latka odbiły się szerokim echem w świecie tenisa. Mianem "idioty" określił wicelidera rankingu ATP włoski tenisista Andrea Collarini. "To nie pierwszy raz, kiedy to mówi. Gra w finale French Open nie daje ci prawa do mówienia w imieniu wszystkich. Co za idiota" - napisał na "Instagramie".

Francuska tenisistka wściekła na Zvereva

Zverev ściągnął na siebie także gniew byłej zawodniczki i obecnej kapitan francuskiej drużyny Billie Jean King Cup, Alizé Cornet, która przyznała: „Bezsensownością tego stwierdzenia jestem wręcz oszołomiona. Jak można twierdzić, że sportowcy nie mają nic w głowie... No dobrze, mówi sam za siebie, ale wszyscy jesteśmy w tej samej sytuacji. Serio, to szaleństwo, by mówić coś takiego na korcie centralnym. To taki brak szacunku dla zawodników, dla sportowców… Chciałabym się uspokoić. Jeśli chciał być zabawny, to nie był" - komentowała po zakończeniu transmisji we francuskiej telewizji 36-latka.

Dla urodzonego w Hamburgu tenisisty będzie to czwarty w karierze finał wielkoszlemowy. W Paryżu 29-latek zagra o tytuł po raz drugi. Przed dwoma laty przegrał po pięciosetowym boju z Alcarazem. Ponadto do finałów docierał także w Australian Open oraz US Open. W trakcie Wimbledonu najlepszym osiągnięciem Niemca jest czwarta runda.

Finał singlowego turnieju panów pomiędzy Alexandrem Zverevem a Flavio Cobollim odbędzie się w niedzielę 7 marca o godzinie 15:00.

Więcej o: