Maja Chwalińska już zapisała się w historii turnieju w Paryżu. Polka jako kwalifikantka awansowała do finału wielkoszlemowych zmagań, dokonując czegoś, czego wcześniej na kortach Roland Garros nie udało się osiągnąć żadnej zawodniczce. W drodze do decydującego meczu wygrała aż dziewięć spotkań i straciła zaledwie jednego seta.
Jej występy zachwyciły kibiców i ekspertów na całym świecie. Chwalińska imponowała dotychczas nie tylko skutecznością, ale także niezwykle kreatywnym stylem gry. Precyzyjnie dobierane kąty, efektowne loby, skróty oraz slajsy wielokrotnie pozwalały jej przejmować inicjatywę i zaskakiwać rywalki.
Na platformie X jeden z tekstów o Polce udostępnił Boris Becker. "Najlepsza historia turnieju" - skomentował legendarny Niemiec. Co ciekawe, Becker w trakcie kariery sześciokrotnie wygrywał imprezy wielkoszlemowe, ale tylko w Paryżu nie cieszył się ze zwycięstwa.
- Styl gry Mai idealnie pasuje do gry na mączce. Świetnie się porusza, jest leworęczna i potrafi skutecznie wykorzystywać krótsze piłki do przejmowania inicjatywy - zachwycała się z kolei Caroline Wozniacki na antenie TNT Sports.
Bez względu na wynik finału, paryski turniej będzie przełomowym momentem w karierze 24-letniej tenisistki. Pytanie pozostaje jedno - czy Polka zdoła postawić kropkę nad "i" i sięgnąć po największy sukces w swojej karierze?
W finale Chwalińska zmierzy się z Mirrą Andriejewą, ósmą rakietą świata i jedną z największych gwiazd młodego pokolenia. Rosjanka prezentuje tenis na najwyższym poziomie i nie bez powodu jest wskazywana jako główna faworytka do triumfu.
Sobotni finał rozpocznie się o godzinie 15. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.