Pegula nie mogła wyjść z podziwu, widząc Chwalińską. Aż chwyciła się za głowę

Znakomite występy Mai Chwalińskiej podczas Roland Garros komentowane są przez wielkie osobistości w świecie tenisa. Między innymi Jessica Pegula oraz Madison Keys emocjonowały się spotkaniem Polki z Dianą Sznajder w półfinale turnieju w Paryżu podczas ich autorskiego podcastu "The Player's Box".
TENNIS-FRENCHOPEN/
Fot. REUTERS/Stephane Mahe

"The Player's Box" to podcast sportowy prowadzony przez cztery tenisistki rodem z USA: Jessicę Pegulę, Madison Keys, Jennifer Brady oraz Desirae Krawczyk. Zawodniczki komentują w nim wydarzenia ze świata sportu, popkultury oraz życia prywatnego, dzieląc się z oglądającymi przeróżnymi historiami.

Zobacz wideo Niebywała historia Chwalińskiej. Przeżyła koszmar, teraz rządzi w Roland Garros

Gwiazdy komentują mecz Chwalińskiej

Nie inaczej było w przypadku półfinałowego starcia Mai Chwalińskiej z Dianą Sznajder. Amerykanki emocjonowały się spotkaniem naszej zawodniczki, wyrażając podziw i zachwyt nad grą 24-letniej Dąbrowianki. Jako pierwsza głos zabrała Pegula, oceniając akcje grane przez polską tenisistkę. - Maja gra bardzo dobry tenis. Za każdym razem, gdy Diana Sznajder miała dobre momenty, Maja zagrała kilka dobrych akcji, zdobywając punkty. Miała przy tym bardzo dobry lob z lewej ręki - komentowała.

W humorystyczny sposób Madison Keys przyznała, iż w jej ocenie Sznajder wyglądała tak, jakby czekała do samego końca z każdym odbiciem piłki.

Desirae Krawczyk przypomniała słowa Polki, która mówiła o tym, jak nagroda finansowa wpłynie na jej życie. - Pamiętajmy, że nagroda pieniężna, którą zarobiła już Maja jest była równa kwocie jaką zarobiła w całej swojej karierze. Teraz przez te dwa tygodnie jest ona większa niż tamta suma - komentowała 32-latka.

Amerykanki pod wrażeniem gry Polki

Pegula chwyciła się wręcz za głowę śledząc na żywo wydarzenia z kortu im. Phillipe'a Chatriera, gdy Polka zakończyła mecz awansem do wielkiego finału. Wszystkie tenisistki z ogromnym wrażeniem zareagowały krótkim "wow" na ten fakt.

Pegula, która tylko raz w swojej karierze rywalizowała w finale Wielkiego Szlema (podczas US Open 2024) zwracała uwagę na znakomity serwis Chwalińskiej oraz bardzo dobre uderzenie tzw. passing shotem.

Krawczyk, której tata jest Polakiem przyznała także, iż ma nadzieję, że 24-letnia Dąbrowianka zwycięży w całej imprezie, pokonując w finale Mirrę Andriejewą.

Finałowe starcie Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą odbędzie się w sobotę 6 czerwca o godzinie 15:00. Relacja tekstowa na żywo z tego spotkania będzie dostępna na "Sport.pl" oraz w aplikacji mobilnej "Sport.pl LIVE".

Więcej o: