Oto drugi finalista Roland Garros. Nie musiał nawet grać

Flavio Cobolli drugim finalistą tegorocznej edycji Roland Garros 2026. Nie było jednak włoskiego półfinału, a Cobolli nie musiał pokonać Matteo Arnaldiego, który z rywalizacji wycofał się z powodu wirusa. W finale Cobolli zagra z Alexandrem Zverevem, chcącym zerwać z łatką pechowca.
TENNIS-FRENCHOPEN/
Fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane

Włoscy kibice, którzy ostrzyli sobie zęby na włoski półfinał Roland Garros 2026 (i to bez udziału Jannika Sinnera, najlepszego włoskiego tenisisty!) go nie zobaczą. Kilkanaście minut przed startem meczu Matteo Arnaldi wycofał się z rywalizacji z powodu wirusa. To oznacza, że finalistą tegorocznej rywalizacji został Flavio Cobolli. To on zmierzy się z Alexandrem Zverevem. W niedzielę obaj będą mogli wygrać pierwszego Wielkiego Szlema w karierze.

Zobacz wideo Niebywała historia chwalińskiej. Przeżyła koszmar, teraz rządzi w Roland Garros

Cobolli w finale Roland Garros 2026. Nie musiał nawet grać

- Wczoraj czułem się w porządku. Przybyłem na trening i zrobiłem wszystko, co musiałem. Czułem się dobrze. Zjadłem kolację. Zacząłem czuć się średnio z żołądkiem. Myślałem: "w porządku, po prostu nie strawiłem tego dobrze". Obudziłem się o 1 w nocy i zacząłem wymiotować. Nie czułem się najlepiej. Potem próbowałem zasnąć - powiedział Matteo Arnaldi na konferencji prasowej. Jego słowa cytuje profil The Tennis Letter na portalu X.

Dla obu włoskich tenisistów była to pierwsza szansa półfinałowa w historii ich występów wielkoszlemowych. Dla Cobollego to będzie pierwszy wielkoszlemowy finał. Do tej pory najdalej zaszedł w Wimbledonie 2025, gdy w ćwierćfinale wyeliminował go Novak Djoković.

Czas pokaże, czy w finale rolę odegra zmęczenie. Drugi z finalistów - Alexander Zverev - w piątek rozegrał czterosetowe spotkanie z Jakubem Mensikiem. To Niemiec, trzeci tenisista świata, powinien być faworytem finałowego meczu. Będzie chciał zerwać z łatką pechowca, który - choć od lat utrzymuje się w czołówce rankingu ATP - nigdy nie wygrał wielkoszlemowego turnieju.

Więcej o: