Maja Chwalińska jest tenisową bohaterką naszego kraju. Jej sukces, jakim jest awans do finału French Open, spotkał się także z wielkim zainteresowaniem światowych mediów. Nie może być inaczej. Polka w rankingu WTA już wskoczyła na 21. miejsce.
Maja Chwalińska (114. WTA) po trzech zwycięstwach w meczach eliminacyjnych trafiła do drabinki głównej turnieju wielkoszlemowego w Paryżu. W drodze do finału w pokonanym polu zostawiła aktualną mistrzynię olimpijską, Chinkę Qinwen Zheng, Belgijkę Elise Mertens, Greczynkę Marię Sakkari, reprezentantkę gospodarzy Diane Parry oraz dwie Rosjanki: Annę Kalinską oraz Dianę Sznajder.
Polka nigdy dotąd nie rywalizowała z Mirrą Andriejewą. Co więcej, urodzona w Dąbrowie Górniczej zawodniczka pierwszy raz w karierze zmierzy się z tenisistką z czołowej "10" rankingu WTA.
19-letnia Mirra Andriejewa (8. WTA) w półfinale Roland Garros nie dała zbyt wielkich szans Ukraince Marcie Kostiuk, przerywając jej wspaniałą serię siedemnastu zwycięstw z rzędu w tegorocznych zmaganiach na mączce. Wcześniej zaś rozbiła doświadczoną Rumunkę Soranę Cirsteę 6:0, 6:3.
Dla Andriejewej sobotni finał ma wielkie znaczenie. Może bowiem zostać najmłodszą mistrzynią French Open w XXI wieku. A także byłaby pierwszą triumfatorką z Rosji od czasu zwycięstwa Marii Szarapowej w 2014 roku.
Spotkanie Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą odbędzie się w sobotę 6 czerwca. Początek wyznaczono na godzinę 15.00. Transmisję TV przeprowadzi stacja TVN, a także Eurosport 1. Pojedynek finałowy będzie także dostępny w HBO Max i w Playerze. Co ciekawe, transmisję zaplanowało 15 kin sieci Helios w całej Polsce. Relację z finału będzie można śledzić na naszej stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.