W cieniu finałowych zmagań w tegorocznym Rolandzie Garrosie rozpoczęła się trawiasta część sezonu tenisowego. Przed rokiem na trawie dobrze radził sobie Kamil Majchrzak (78. ATP), który podczas Wimbledonu dotarł do czwartej rundy. W niej uległ Karenowi Chaczanowowi w trzech setach.
Również i w sezonie 2026 Majchrzak dobrze rozpoczął rywalizację na trawie. 30-latek bierze udział w challengerze w angielskim Birmingham. Został rozstawiony z numerem drugim z meczu na mecz pokazuje, że jest głównym faworytem do zwycięstwa w turnieju. Zaczął od zwycięstwa nad kwalifikantem, Australijczykiem Jamesem McCabem (234. ATP).
W drugiej rundzie Kamil Majchrzak pokonał Brytyjczyka Felixa Gilla (240. ATP), a los przyniósł mu ćwierćfinałowy pojedynek z Japończykiem Sho Shimabukuro (103. ATP). Obaj zawodnicy mierzyli się do tej pory dwukrotnie. Przed czterema laty w Tokio górą był Polak, natomiast rok temu w finale challengera w Ilkley triumfował Shimabukuro.
Zobacz też: Roland Garros idzie pod prąd. Nie chce być jak reszta świata
Tym razem zwyciężył Majchrzak, choć wygrana łatwo nie przyszła. Pierwszy set rozpoczął się po myśli Polaka, który już w pierwszym gemie przełamał rywala. W środkowej fazie partii Japończyk zrewanżował się. Kolejne gemy nie przynosiły nawet break pointów, więc do rozstrzygnięcia seta potrzebny był tie-break. Shimabukuro prowadził już nawet 6:5 i miał piłkę setową, ale kolejne trzy punkty wygrał Polak.
Kamil Majchrzak w pełni kontrolował przebieg drugiego seta. Po dwóch przełamaniach 30-latek prowadził już 4:0 i choć Japończyk odrobił część strat, Majchrzak nie pozwolił rywalowi na nawiązanie walki. Polak wygrał z Sho Shimabukuro 7:6 (6), 6:3 i awansował do półfinału challengera w Birmingham - wciąż bez straty seta.
Kolejnym przeciwnikiem polskiego tenisisty będzie Fin Otto Virtanen (134. ATP). Z rywalizacją w Birmingham już w pierwszej rundzie pożegnał się rozstawiony z jedynką Mattia Bellucci (73. ATP). Kamil Majchrzak ma więc bardzo dużą szansę na turniejowy triumf już na początku tegorocznych zmagań na trawie.