Rosjanie reagują na to, co zrobiła Chwalińska w meczu z Kalinską. Powtarzają jedno

Maja Chwalińska rozbiła Annę Kalinską w ćwierćfinale Rolanda Garrosa. Wyczyn Polki jest szeroko komentowany w rosyjskich mediach. Część serwisów skupia się na jednej rzeczy - rankingu naszej zawodniczki.
Maja Chwalińska
PAP/EPA/YOAN VALAT

Maja Chwalińska przechodzi samą siebie w tegorocznej edycji Rolanda Garrosa. Polka przeszła przez kwalifikacje i właśnie awansowała do półfinału tego wielkoszlemowego turnieju. Tenisistka pokonała właśnie Annę Kalinską 7:6 (3), 6:3. "Polka zagrała tak, że nawet rosyjska rywalka biła jej brawo. W walce o finał Maja najpewniej zmierzy się z Aryną Sabalenką. Teraz jest już 30., a nie 114. tenisistką świata. I nie jest anonimową zawodniczką. Teraz Maję już wszyscy znają i kochają" - pisze z Paryża wysłannik Sport.pl Łukasz Jachimiak.

Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach

Rosyjskie media podkreślają miejsce Chwalińskiej w rankingu WTA

W rosyjskich mediach jest głośno po tym, co zrobiła polska tenisistka. "Anna Kalinska przegrała ze 114. tenisistką w rankingu światowym i nie dotarła do półfinału French Open 2026" - czytamy w nagłówku championat.com.

"Zajmująca 24. miejsce w rankingu światowym rosyjska tenisistka Anna Kalinska nie dotarła do półfinału French Open 2026, przegrywając z Polką Mają Chwalińską (zajmującą 114. miejsce) 6:7 (3:7), 3:6" - pisze serwis, który kolejny raz podkreśla aktualny ranking naszej tenisistki.

Poza tym serwis skupił się na suchych statystykach. "Zawodniczki spędziły na korcie 1 godzinę i 55 minut. W trakcie meczu Kalinskaja zaserwowała jednego asa serwisowego, popełniła sześć podwójnych błędów serwisowych i wykorzystała pięć z 11 break-pointów. Maja Chwalińska nie zaserwowała żadnego asa serwisowego, popełniła jeden podwójny błąd serwisowy i wykorzystała siedem z ośmiu break-pointów" - wyliczono.

Zobacz też: Maja Chwalińska w półfinale Roland Garros! Tak wygląda ranking WTA

W podobnym tonie rozpisał się serwis sports.ru. "Chwalińska, zajmująca 114. miejsce na świecie, dotarła do swojego pierwszego półfinału Wielkiego Szlema" - czytamy w nagłówku.

"W pierwszym secie Polka prowadziła 5:1, jednak straciła przewagę i wygrała w tie-breaku. Polka po raz pierwszy dotarła do czołowej czwórki turnieju wielkoszlemowego. Wcześniej nigdy nie awansowała poza drugą rundę, a w Paryżu nie wygrała ani jednego meczu. Chwalińska awansowała, tracąc tylko jednego seta w ośmiu meczach w Paryżu. Po turnieju zadebiutuje w pierwszej trzydziestce" - opisano.

Z kolei sport-express.ru pisze w nagłówku krótko, że "Kalinska nie dotarła do półfinału Rolanda Garrosa" - czytamy. Ani razu nie podkreślono rankingu Polki. A serwis sport.ru skupił się na liczbie rosyjskich uczestników w Rolandzie Garrosie, która "zmniejszyła się do dwóch po meczu Kalinskiej" - napisano w tytule.

"Tenisistka nie znalazła niczego, co mogłoby skontrować grę Polki Mai Chwalińskiej" - dodaje serwis.

W półfinale Rolanda Garrosa Maja Chwalińska zmierzy się z triumfatorką pojedynku Aryna Sabalenka - Diana Sznajder.

Więcej o: