Maja Chwalińska jest rewelacją tej edycji Rolanda Garrosa. Polka dotarła do ćwierćfinału, a w środę jej rywalką była Anna Kalinska, która wcześniej pokonała Anastasiję Potapową po thrillerze 6:4, 2:6, 7:6 (7).
Przed startem tego turnieju Anna Kalinska była 24. w rankingu WTA, a Maja Chwalińska zajmowała 114. miejsce. Już przed startem ćwierćfinałowego starcia wiedzieliśmy, że Rosjanka awansuje co najmniej na 19. miejsce z dorobkiem 2212 pkt, a Polka awansuje do Top 50 (1126 pkt).
To jednak nie wszystko, bo tenisistki oprócz gry o miejsce w półfinale i większe nagrody, walczyły także o kolejne punkty do rankingu. To spotkanie rozpoczęło się źle dla Mai Chwalińskiej - już w pierwszym gemie została przełamana, ale to były tylko złe miłego początki. Polka wygrała pięć kolejnych gemów. Co prawda Polka nie wykorzystała momentu, by zamknąć seta i pozwoliła rywalce wrócić do meczu, ale i tak Polka okazała się górą, wygrywając w tie-breaku 7:3.
Zobacz też: Kerber oceniła, co się dzieje ze Świątek. Wskazała, czego potrzebuje
W drugim secie Polka rozpoczęła świetnie, ale tym razem już nie pozwoliła rywalce wrócić do gry. Ostatecznie pokonała ją 6:3 i awansowała do półfinału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa.
Dzięki temu zwycięstwu Maja Chwalińska ma na swoim koncie 1476 pkt, co - w najnowszej aktualizacji - pozwoli jej wejść do najlepszej trzydziestki rankingu WTA. W rankingu LIVE Polka wyprzedziła Xinyu Wang i uplasowała się na 30. miejscu. Do 29. Hailey Baptiste traci 37 "oczek". Jeśli uda się jej awansować do finału, będzie miała 1996 pkt, czyli będzie na 21. miejscu.
W półfinale French Open Maja Chwalińska zmierzy się z triumfatorką starcia Aryna Sabalenka - Diana Sznajder.