Roddick nie wytrzymał po tym, co spotkało Sabalenkę. "Co my robimy?"

Aryna Sabalenka pokonała Naomi Osakę i pewnie zameldowała się w ćwierćfinale Roland Garros. Po spotkaniu na prośbę Fabrice'a Santoro Białorusinka zatańczyła na korcie i wykonała słynny moonwalk, spopularyzowany przez Michaela Jacksona. Do sytuacji krytycznie odniósł się Andy Roddick.
TENNIS-FRENCHOPEN/
Fot. REUTERS/Stephane Mahe

Aryna Sabalenka idzie jak burza przez tegoroczny Roland Garros. Białorusinka zameldowała się już w ćwierćfinale turnieju, pewnie pokonując w 1/8 finału Naomi Osakę 7:5, 6:3. Liderka rankingu WTA potrafi zrobić show również po zakończeniu spotkania, tak było również po meczu z Japonką. 

Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach

Zaskakująca prośba do Sabalenki. Białorusinka zatańczyła na korcie 

Podczas rozmowy pomeczowej z nietypową prośbą do Sabalenki zwrócił się Fabrice Santoro. Białorusinka została poproszona o zaprezentowanie swoich umiejętności tanecznych. Liderka rankingu WTA zatańczyła i wykonała spopularyzowanego przez Michaela Jacksona moonwalka. 

Zobacz też: Kerber oceniła, co się dzieje ze Świątek. Wskazała, czego potrzebuje

Krytyczny głos Roddicka. "Co my robimy?"

Sytuacja nie spodobała się Andy'emu Roddickowi. Były tenisista stwierdził, że taka prośba była poniżająca dla Sabalenki. W dodatku Amerykanin podkreślił, że do takich zdarzeń dochodziło już wcześniej. 

"To było podczas Australian Open. Nie Courier, bo on nigdy by tego nie zrobił, ale pytali: Czy mogliby poprosić jakąś kobietę, żeby zatańczyła dla nas? Zastanawiam się: Co my, ku..., robimy? Co my robimy?" - zastanawiał się Roddick, cytowany przez portal tennis365.com. 

"Nie wiem. Może niektórym się to podoba. Mogę się mylić. Jestem całkowicie otwarty na taką możliwość" - dodał były tenisista. 

Roddick stwierdził też, że Sabalenka została postawiona w sytuacji bez wyjścia. Gdyby odmówiła, to również spotkałaby się z krytyką. 

"Ale do rzeczy, jeśli Sabalenka powie: Nie, dziękuję, to wszyscy będą mówić: Ale nie możesz się z tym utożsamiać. To nie jest fajne. To sytuacja bez wyjścia" - zauważa Roddick. 

W ćwierćfinale Roland Garros Sabalenka zagra z Rosjanką, Dianą Sznajder. 

Więcej o: