W czwartek 21 maja odbyło się losowanie głównej drabinki Roland Garros 2026. Swoich przeciwników na paryskich kortach poznali reprezentanci i reprezentantki Polski w składzie: Hubert Hurkacz, Kamil Majchrzak, Magda Linette, Magdalena Fręch, Maja Chwalińska i Iga Świątek. Nie ma co ukrywać, że największe nadzieje na sukces polscy kibice wiążą z tą ostatnią zawodniczką. Trzecia rakieta świata bowiem czterokrotnie w swojej karierze sięgała po wielkoszlemowe trofeum w stolicy Francji.
Świątek zresztą przez większość turnieju w Rzymie, także rozgrywanym na mączce, czuła się jak ryba w wodzie. Pokonała ją dopiero Elina Switolina w meczu półfinałowym. W grze naszej tenisistki czuć było jednak wyraźną poprawę względem poprzednich miesięcy. Teraz trzeba to przełożyć na ulubione korty 24-latki.
Jak można było się spodziewać, w drugiej rundzie tegorocznego Roland Garros Polka nie trafiła na zbyt wymagającą rywalkę. Będzie nią niespełna 18-letnia Australijka Emerson Jones, która zajmuje 136. miejsce w rankingu WTA. Ciekawiej jest jednak w dalszej części drabinki.
Przede wszystkim udało się uniknąć potencjalnej rywalizacji z Aryną Sabalenką aż do finału. W przypadku pokonania Jones, Polka zmierzy się ze zwyciężczynią starcia pomiędzy jedną z kwalifikantek a Sarą Bejlek (33. WTA) z Czech. Trzecia runda z kolei może przynieść starcie z prawdziwą nemezis Świątek, czyli Jeleną Ostapenko (30. WTA).
Jeśli Raszynianka upora się z Łotyszką, w czwartej rundzie może zmierzyć się z Martą Kostiuk (15. WTA) z Ukrainy lub Leylah Fernandez (22. WTA) z Kanady. W ćwierćfinale zaś Świątek może trafić na swoją pogromczynię ze stolicy Włoch, czyli Elinę Switolinę. Wśród potencjalnych rywalek znalazła się tam również walcząca o czołową dziesiątkę światowego rankingu Belinda Bencić (11. WTA).
Półfinał może przynieść rywalizację z wiceliderką światowego rankingu, czyli Jeleną Rybakiną. Innymi potencjalnymi rywalkami Polki w tej rundzie będą Mirra Andriejewa (8. WTA) i Jasmine Paolini (13. WTA). W finale oprócz Sabalenki na Świątek mogą czekać Coco Gauff (4. WTA), Jessica Pegula (5. WTA) i Amanda Anisimova (6. WTA), czyli trzy Amerykanki znajdujące się bezpośrednio za jej plecami.
Zmagania w ramach Roland Garros 2026 rozpoczną się 24 maja. Panie będą rywalizować do 6 czerwca, zaś panowie o jeden dzień dłużej. Tytułu wywalczonego przed rokiem w żeńskiej stawce będzie bronić Amerykanka Coco Gauff, która wówczas pokonała liderkę światowego rankingu, Arynę Sabalenkę.
R1 - Jones
R2 - Q/Bejlek
R3 - Ostapenko
R4 - Kostiuk/Fernandez
Ćwierćfinał - Switolina/Bencić
Połfinał - Rybakina/Andreeva/Paolini
Finał - Sabalenka/Gauff/Pegula/Anisimova
Zobacz też: Życiowy sukces Chwalińskiej w Paryżu! Ależ batalia