Triumf na Wimbledonie i w WTA Finals, wszystko w rywalizacji deblowej - oto największe sukcesy Wieroniki Kudiermietowej w 2025 roku. Jak wygląda to w tym sezonie? Nijak, bo Rosjanka nie pojawiła się jeszcze na korcie. Po raz ostatni grała 8 listopada podczas finału w Rijadzie. Z kolei w singlu jej ostatni mecz to 16 października i porażka z Jasmine Paolini w 1/8 finału w Ningbo. Dlaczego tak długo pozostaje poza placem gry? Z powodu rekonwalescencji po operacji, jaką przeszła pod koniec zeszłego roku.
Jeszcze przed Australian Open 2026 Rosjanka zajmowała 31. lokatę w rankingu WTA. A teraz? To dopiero 87. miejsce. Kudiermietowa traci kolejne punkty, a słuch o niej zaginął. Teraz 29-latka przerwała milczenie. Co się z nią dzieje? Kiedy ponownie zobaczymy ją na korcie?
- W wieku niemal 30 lat jestem już dość dojrzała. Dzięki tej przerwie w karierze mogłam naprawdę spojrzeć na życie. Zrozumiałam, że tenis to tylko jego mała część i muszę spojrzeć na wszystko szerzej - zaczęła Rosjanka, cytowana przez championat.com. - Dlatego też czuję dumę z wyników, które udało mi się osiągnąć w tej dyscyplinie sportu - dodawała. A co z jej powrotem na kort? - Co do przyszłości, czas pokaże. Mogę śmiało powiedzieć, że po powrocie będę patrzeć na wszystko inaczej - deklarowała.
Zobacz też: 6:0, 6:1! Popis Polki w Paryżu, to była demolka.
Kudiermietowa wypowiedziała się też na temat polityki WTA w sprawie macierzyństwa. Czy jej zdaniem łatwo jest zaplanować rodzicielstwo, będąc zawodową tenisistką? Czy to możliwe? - Nie wiem, czy zauważyłam jakieś zmiany, jednak jeszcze nie tak dawno sądziłam, że WTA całkiem dobrze radzi sobie z tym aspektem. To naprawdę istotna kwestia zawodowego sportu kobiecego i powinna być priorytetem - zaczęła, ale błyskawicznie zauważyła jeden problem.
- Napięty harmonogram z obowiązkowymi turniejami, nawet jeśli zostały ograniczone, negatywnie wpływa na zdrowie kobiet, nie wspominając o ich przygotowaniach do ciąży i porodu. Ale to już inny temat i wiele osób, na przykład piłkarki, już poruszało tę kwestię i nadal o niej dyskutuje - puentowała. Tak więc Rosjanka negatywnie wypowiedziała się na temat kalendarza WTA. Wiele zawodniczek podkreśla, że przez zbyt duże przepełnienie zagraża ich zdrowiu, narażając ich na kontuzje.
Co dalej z Wieroniką? Kiedy wróci na kort? Takiej deklaracji nie złożyła. Opuściła już Australian Open, a teraz zabraknie jej także we Francji podczas Roland Garros. Czy będzie w stanie wrócić na Wimbledon, by obronić tytuł deblowy, który wywalczyła w parze z Elise Mertens?