Sport.pl +

Zapytaliśmy legendę o trenera Świątek. "Tylko dlatego z tobą rozmawiam"

TENNIS-ROME/
Fot. REUTERS/Ciro De Luca

- Jestem mocno stronniczy, jeśli chodzi o kwestię hiszpańskiego spojrzenia na tenis - mówi dla Sport.pl Jim Courier. Byłego lidera światowego rankingu tenisistów przed startem Roland Garros 2026 pytamy o szanse Igi Świątek na sukces w tym turnieju. Rozmawiamy też o nowej współpracy Polki - z hiszpańskim trenerem, Francisco Roigiem.

Iga Świątek wygrywała Roland Garros już cztery raz w swojej karierze. Triumfatorką paryskiej imprezy wielkoszlemowej Polka była w 2020, 2022, 2023 i 2024 roku. Czy w tym roku również może być najlepsza?

Jednym z najlepszych ekspertów pracujących na Roland Garros 2026 bez wątpienia będzie Jim Courier. Amerykanin związany dziś z Eurosportem w przeszłości dwa razy wygrywał French Open - w 1991 i 1992 roku. Ze wszystkich turniejów wielkoszlemowych właśnie w tym osiągał najlepsze wyniki (był w finale jeszcze w 1993 roku, a w sumie w całej karierze wygrał w Paryżu aż 40 z 49 rozegranych meczów). Świetne występy na Roland Garros łączą byłego lidera rankingu ATP z naszą byłą liderką listy WTA. Jak się okazuje, Courier uważnie śledzi karierę Świątek. I ma ciekawe spostrzeżenia, którymi dzieli się ze Sport.pl.

Ekspert już widzi, ile Świątek zyskuje, pracując z Roigiem

- Oczekuję od Igi świetnych wyników. Byłbym zaskoczony, gdyby nie zaszła daleko. I nie byłbym ani trochę zaskoczony, gdyby wygrała Roland Garros ponownie - mówi nam wprost Amerykanin. - Podoba mi się jej obecny trend - dodaje.

- Myślę, że jej praca z Francisco Roigiem będzie przynosiła dalsze korzyści. Już w Rzymie wyglądało na to, że Iga czuje się bardziej komfortowo i rozegrała tam dwa świetne mecze. Nie udało jej się utrzymać tego poziomu do końca turnieju, ale były oznaki, że wraca do poziomu pewności siebie, do którego przyzwyczaiła nas na kortach ziemnych. Widać, że zmierza w dobrym kierunku - analizuje czterokrotny mistrz wielkoszlemowy.

Courier, jak my wszyscy, był pod wrażeniem zwycięstwo Igi Świątek nad Naomi Osaką i Jessiką Pegulą. Po pokonaniu tych rywalek 6:2, 6:1 i 6:1, 6:2 Polka awansowała do półfinału turnieju WTA 1000 w Rzymie. To jej najlepszy wynik w bieżącym sezonie. Niestety, do finału Świątek nie weszła - przegrała z Eliną Switoliną 4:6, 6:2, 2:6.

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

W meczu z Ukrainką Polka popełniła aż 50 niewymuszonych błędów. Mimo to Courier przekonuje, że już widać u Świątek pozytywne zmiany dzięki współpracy z Francisco Roigiem. Hiszpan, który przez 17 lat był w sztabie Rafaela Nadala, prowadzi Polkę dopiero od niespełna dwóch miesięcy. Mimo to na pytanie Sport.pl co Roig może wnieść do tenisa Świątek, Courier mocno się rozwija. Zwykle w takich sytuacjach eksperci są powściągliwi i podkreślają, że trzeba więcej czasu, żeby dać dobrą odpowiedź.

Świątek może być lepsza niż kiedykolwiek

- Słuchaj, rozmawiam z tobą dzisiaj tylko dlatego, że moją karierę zmienił hiszpański trener, Jose Higueras. Jestem więc mocno stronniczy w kwestii hiszpańskiego sposobu myślenia o tenisie. Wiem, że Roig i zespół dostarczą Idze informacji, jak grać z najlepszym procentem skuteczności. Że powiedzą, kiedy uderzać, a kiedy nie uderzać agresywnie, kiedy grać bezpiecznie, a kiedy zaryzykować. Że po prostu przesuną matematykę tak, żeby Iga zawsze miała taką matematyczną przewagę, jaką ma kasyno, z którym trudno jest wygrać. Żeby wszystkie szanse przechylały się na jej korzyść, dzięki temu, że nie będzie podejmowała ryzykownych decyzji, które często się nie opłacają - mówi ekspert.

Wspomniany Higueras prowadził Couriera w latach 1990-1997 i to z nim tenisista osiągnął wszystkie swoje największe sukces. To m.in. wygrane cztery turnieje wielkoszlemowe (Roland Garros 1991 i 1992 oraz Australian Open 1992 i 1993), finały US Open (1991) i Wimbledonu (1993), ponadto cztery razy obejmował prowadzenie w światowym rankingu ATP (liderem był w sumie przez 58 tygodni).

- Uważam, że z czasem Iga nauczy się, jak być najlepszą wersją siebie, wykorzysta to, co ma, czyli swoje umiejętności. Spodziewam się, że da sobie więcej okazji do kończenia wymian forhendem, że lepiej będzie wykorzystywała swój serwis. Francis i zespół pomyślą o tym wszystkim, a jeśli jej uda się to wszystko wdrożyć, to prawdopodobnie będzie lepsza niż kiedykolwiek - podsumowuje Jim Courier.

Turniej główny Roland Garros 2026 zacznie się w niedzielę 24 maja i będzie pokazywany na aż czterech antenach Eurosportu. W Eurosporcie 1 i Eurosporcie 2 tradycyjnie transmitowane będą spotkania rozgrywane na kortach głównych im. Philippe’a Chatriera i im. Suzanne Lenglen. Eurosport 3 pokaże mecze singla z kortu im. Simonne Mathieu, a w Eurosporcie 4 widzowie obejrzą starcia singlowe na korcie numer 14. Cały turniej transmitowany będzie również w serwisie player.pl oraz w HBO Max.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...