Rozpoczął się drugi tegoroczny turniej wielkoszlemowy. Po Australian Open przyszedł oczywiście czas na rywalizację na kortach Rolanda Garrosa. Póki co, na French Open 2026 trwają kwalifikacje. Bierze w nich udział polska zawodniczka - Katarzyna Kawa.
Kawa nigdy nie przeszła kwalifikacji French Open. Jej najlepszym wynikiem pozostaje Q2 z 2024 i 2025 roku. 33-latka wierzy jednak, że zła karta się odwróci. We wtorek 19 maja w pierwszej rundzie kwalifikacji zmierzyła się z Amerykanką Ayaną Akli (256. WTA).
Polka przystępowała do tego meczu opromieniona sukcesem z początku maja, gdy w finale Challengera wygrała z Veroniką Erjavec i sięgnęła po tytuł w Huzhou.
Pierwszy set meczu z Akli tylko do stanu 2:2 był wyrównany. Kolejne gemy padły łupem Polki, która łącznie dwukrotnie przełamała rywalkę i w 34 minuty wygrała 6:2. Druga partia miała zupełnie inny przebieg. Kawa przegrywała już 0:4 i wydawało się, że wszystko zmierza w kierunku jednostronnego seta na korzyść zawodniczki z USA. Wtedy Polka się przebudziła. Wygrała dwa z trzech kolejnych podań rywalki i dzięki temu doprowadziła do tie-breaka.
Ten miał przedziwny przebieg. Kolejne punkty zdobywały zawodniczki akurat serwujące. Przy stanie 6:4 dla Kawy, Polka dwa razy dała się przełamać Amerykance. Miała jednak szczęście i nie zmarnowała kolejnej piłki. Wygrała 7:4, w secie 7:6, a w całym meczu 2:0. Partia trwała łącznie 92 minuty.
Kolejną rywalką będzie Amerykanka Claire Liu (182. WTA), która bez problemu poradziła sobie z Brazylijką Laurą Pigossi (229. WTA), wygrywając w dwóch setach: 6:1, 6:1.
Katarzyna Kawa najlepszy wielkoszlemowy wynik zanotowała w 2022 roku podczas Wimbledonu. Przegrała wówczas ze słynną Ons Jabeur (4:6, 0:6).
Przypomnijmy, że w kwalifikacjach do French Open wystartowały też Maja Chwalińska i Linda Klimovicova. Ta pierwsza awansowała do drugiej rundy, pokonując Alice Rame, zaś druga musiała uznać wyższość Loli Radivojević.
Ayana Akli - Katarzyna Kawa (2:6, 6:7(4))