Koniec marzeń Polki o Roland Garros

Linda Klimovicova przegrała 3:6, 4:6 z Lolą Radivojevic w pierwszej rundzie kwalifikacji do French Open i błyskawicznie pożegnała się z paryską imprezą. Różnicę poziomów było widać od samego początku. Choć Polka walczyła o odwrócenie losów meczu, nie dała rady pokonać Serbki.
Linda Klimovicova
Photo by Adam Nurkiewicz/Getty Images for Billie Jean King Cup

Linda Klimovicova zadebiutowała w tym roku w Wielkim Szlemie. W Australian Open reprezentantka Polski przeszła przez eliminacje, a w głównej drabince awansowała do drugiej rundy. W pierwszym meczu 21-latka skorzystała na kreczu Brytyjki Franceski Jones, ale następnie lepsza okazała się Elina Switolina. 

Zobacz wideo Robert Lewandowski zaskoczył Igę Świątek. "Nie zdawała sobie sprawy"

Klimovicova plasuje się obecnie na 157. miejscu w rankingu WTA, co zmusiło ją do udziału w kwalifikacjach do tegorocznego French Open. W pierwszej rundzie trafiła na rozstawioną z 32. numerem Serbkę Lolę Radivojevic, która w rankingu plasuje się zaledwie 10 miejsc wyżej od Polki.

Słaba gra Lindy Klimovicovej

Pierwsze gemy tego meczu były wyrównane. Najpierw nie bez problemów, ale Klimovicovej udało się utrzymać swój serwis. Kolejne trzy gemy rozstrzygnięte zostały błyskawicznie. Niestety, Radivojevic objęła prowadzenie, wykorzystując break pointa podczas gry na przewagi. To był moment, w którym Serbka przejęła inicjatywę w partii.

Zobacz też: Kompromitacja w Rzymie. Świątek poszkodowana. Sinner powiedział, co o tym myśli

Klimovicova nie była w stanie odeprzeć naporu rywalki. Do końca seta udało jej się wygrać tylko jednego gema. Serbka tylko w pierwszej partii posłała aż 14 winnerów. Polka zaledwie dwa. Co gorsza, przebieg meczu w drugim secie nie zmienił się znacząco. Radivojevic szybko utrzymała swój serwis, a zaraz później przełamała Klimovicovą, oddając tylko jedną piłkę. Szczęśliwie kolejnego gema wygrała Polka, rewanżując się i odrabiając stratę przełamania.

Polka szybko żegna się z Paryżem

Gemy w drugim secie były wygrywane parami. Po powrocie do stanu 2:2 Serbka znów wyszła na prowadzenie, ale ponownie reprezentantka Polski była w stanie wrócić do gry. Niestety, końcówka poszła po myśli rywalki. Dziewiątego gema wygrała bez straty punktu. Klimovicova serwowała, by utrzymać się w meczu, ale po podwójnym błędzie było już 0:40 i choć jedną piłkę meczową udało się obronić, po chwili spotkanie się zakończyło.

W eliminacjach biorą udział jeszcze dwie Polki. Rozstawiona z numerem 26 Katarzyna Kawa w pierwszym meczu zmierzy się z Amerykanką Ayaną Akli. Maja Chwalińska natomiast łatwo pokonała Alice Rame z Francji i w drugiej rundzie zmierzy się z jej rodaczką - Carole Monnet.

Więcej o: