Magdalena Fręch czekała na to dwa i pół miesiąca. Koniec złej passy

Dwa i pół miesiąca czekała Magdalena Fręch na wygraną w cyklu WTA i wreszcie się doczekała! Polka wygrała w pierwszej rundzie turnieju WTA 500 w Strasbourgu 7:6(0), 6:3 z Talią Gibson.
0Turniej BNP Paribas Poland Open 2022 w Warszawie
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Powiedzieć, że Magdalena Fręch (49. WTA) przechodzi w ostatnim czasie ogromny kryzys, to nie powiedzieć nic. Od czasu przegranego finału turnieju WTA 500 w Meridzie notuje serię sześciu przegranych spotkań z rzędu! Na wygraną Polka czekała już od dwóch i pół miesiąca, a kolejna okazja na to pojawiła się przy okazji turnieju WTA 500 w Strasbourgu. 

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Magdalena Fręch przełamała czarną serię! Jest awans w Strasbourgu

W pierwszej rundzie rywalką Magdaleny Fręch była kwalifikantka Talia Gibson (55. WTA). Obie panie przed rokiem grały ze sobą w US Open i wtedy Polka wygrała pewnie 6:2, 6:2. Na francuskiej ziemi nie było jednak tak łatwo.

Zobacz również: Hiszpanie podsumowali Świątek. "Nie rozwiała wątpliwości

Początek meczu to zacięte gemy z obu stron i długie wymiany. Jako pierwsza rywalkę przełamała Fręch. Prowadziła 3:2... i od razu rywalka odrobiła stratę przełamania. Tak obie panie dotarły do tie-breaka, a po drodze Fręch broniła dwóch piłek setowych przy wyniku 4:5. Tie-break to była jednak demolka w wykonaniu naszej tenisistki, gdyż wygrała go 7-0! Cały set trwał aż 65 minut.

Drugi set to już krótsza gra przy własnych serwisach. Ale jak i w pierwszym tak i w tym doszło do jednego przełamania za drugim. Gibson przełamała Fręch, prowadziła 3:2, żeby od tego momentu przegrać cztery gemy z rzędu! Australijka kompletnie nie potrafiła się odnaleźć w tej sytuacji i po 106 minutach Magdalena Fręch wygrała 7:6(0), 6:3, odnosząc pierwsze zwycięstwo od ponad dwóch miesięcy!

W drugiej rundzie turnieju w Strasbourgu Magdalena Fręch zmierzy się z Leylah Fernandez (24. WTA). Kanadyjka w pierwszym meczu pokonała Leolię Jeanjean (124. WTA) 6:1, 7:5.

Więcej o: