Tak wygląda ranking WTA po turnieju w Rzymie. Co z Igą Świątek?

Za nami turniej WTA 1000 w Rzymie. Czy wpłynął on na ranking WTA? Owszem. W czołówce do zmian jednak nie doszło. Iga Świątek utrzymała miejsce w TOP 3, ale ma dodatkowe powody do radości. Do roszad i to sporych doszło za to pod koniec TOP 10. Tak wygląda ranking WTA po turnieju w Rzymie.
TENNIS-ROME/
Fot. REUTERS/Ciro De Luca

"Mecz był wymagający i oczywiście liczyłam na inny rezultat. Jednak naprawdę dobrze mi się tu grało. Czuję, że moja gra nabiera tempa dzięki całej pracy, którą w ostatnim czasie w to włożyliśmy" - pisała Iga Świątek w mediach społecznościowych po turnieju w Rzymie. Polka dotarła do pierwszego półfinału w sezonie, co pozwoliło jej zgarnąć sporo punktów. Zyskała względem poprzedniej kampanii, kiedy to odpadła już na etapie trzeciej rundy. Jak tegoroczny wynik wpłynął na jej pozycję w rankingu WTA?

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Iga Świątek wciąż na trzecim miejscu. Zbliżyła się do Aryny Sabalenki

W poniedziałek 18 maja ukazało się najnowsze zestawienie. I są dobre wieści dla fanów Świątek. Wciąż plasuje się w czołówce. Ba, odrobiła nieco strat, szczególnie do Aryny Sabalenki, która szybko pożegnała się z turniejem w Rzymie, bo już po dwóch meczach, a przed rokiem była ćwierćfinalistką. Obecnie różnica między tenisistkami wynosi mniej niż trzy tysiące punktów, dokładnie 2687 "oczek". TOP 3 pozostało bez zmian. Na czele jest Białorusinka, za nią Jelena Rybakina, a trzecia jest Polka. 

Do roszad doszło za plecami czołówki, a konkretnie pod koniec TOP 10. Spory awans zanotowała Elina Switolina, zwyciężczyni z Rzymu, a zarazem 20-krotna triumfatorka imprez rangi WTA. Awansowała z 10. na 7. miejsce, spychając o jedną lokatę Mirrę Andriejewą, która we Włoszech dotarła do ćwierćfinału. Do TOP 10 awansowała ponownie Karolina Muchova - mimo że odpadła już w drugiej rundzie - a po wielu tygodniach wypadła z niej Jasmine Paoloni. Włoszka o polskich korzeniach była najlepsza w Rzymie przed rokiem, a teraz pożegnała się z turniejem już w trzeciej rundzie, przez co spadła aż o pięć miejsc - na 13. pozycję. Zapaść tej zawodniczki wciąż trwa, a to korty ziemne należały do tych najbardziej przez nią lubianych. 

Zobacz też: Wim Fissette wrócił do pracy? Pojawił się na treningu rywalki Świątek. 

Polki zanotowały spadek. Nie jest dobrze

A jak wygląda sytuacja innych Polek, które brały udział w turnieju w Rzymie? Zarówno Magdalena Fręch, jak i Magda Linette zanotowały spadek. Porażki w pierwszej rundzie poskutkowały utratą 45. pozycji przez pierwszą z nich i 55. przez drugą. Teraz Fręch jest 49., a Linette 57. 

Ranking WTA (stan na 18 maja 2026): 

  • 1. Aryna Sabalenka - 9960 pkt
  • 2. Jelena Rybakina - 8705 pkt
  • 3. Iga Świątek - 7273 pkt
  • 4. Coco Gauff - 6749 pkt
  • 5. Jessica Pegula - 6286 pkt
  • 6. Amanda Anisimova - 5958 pkt
  • 7. Elina Switolina - 4315 pkt
  • 8. Mirra Andriejewa - 4181 pkt 
  • 9. Victoria Mboko - 3395 pkt
  • 10. Karolina Muchova - 3318 pkt
  • ...
  • 49. Magdalena Fręch - 1208 pkt
  • 57. Magda Linette - 1029 pkt
  • 116. Maja Chwalińska - 693 pkt
  • 139. Katarzyna Kawa - 546 pkt.

Teraz przed tenisistkami Roland Garros. Czy właśnie tutaj dojdzie do przełamania Świątek? Wygrywała ten turniej czterokrotnie - w 2020, 2022, 2023 i 2024 roku. W poprzednim sezonie zameldowała się w półfinale, gdzie po trzysetowej batalii uległa Arynie Sabalence. Triumfowała wówczas Coco Gauff. - Iga ma tutaj tyle wspomnień i pewności siebie, kiedy tylko przyjeżdża na Roland Garros, że potrafi błyskawicznie wejść na swój najwyższy poziom - mówiła Amelie Mauresmo, wskazując na Polkę jako na jedną z głównych faworytek do tytułu. Większe szanse na zwycięstwo dyrektora francuskiego turnieju daje jednak Sabalence i Gauff, choć wskazuje, że Świątek nie można lekceważyć, absolutnie! Już dziś rozpoczyna się walka o główną drabinkę French Open!

Więcej o: