To był najlepszy jak dotąd turniej w wykonaniu Igi Świątek w tym roku. Polka w 1/2 finału trafiła jednak na rywalkę, z którą już w bieżącym sezonie przegrała przy okazji Indian Wells. Elina Switolina, słynąca ze znakomitej gry w obronie, przeżywała gorsze chwile tylko w 2. secie. A to jednak było za mało, by wychodząca z kryzysu Polka mogła pokusić się o awans do finału rywalizacji w Rzymie.
Elina Switolina (10. WTA) w stolicy Włoch pokonała już drugą tenisistkę z Top 5 światowego rankingu. Przed Igą Świątek (3. WTA) 31-latka wygrała z Jeleną Rybakiną w ćwierćfinale rywalizacji. To oczywiście często jest podnoszone w mediach u naszych wschodnich sąsiadów. Ale akcenty kładzie się także na inne kwestie.
"Niepowstrzymana Elina!" - głosi tytuł relacji w portalu sport.ua. W dalszej części jednak dziennikarze skupiają się na przedstawieniu suchych faktów. "W półfinale Ukrainka po trzysetowej walce wyrwała zwycięstwo Idze Świątek", a awans do finału w Rzymie będzie jej trzecim w karierze. Switolina "triumfowała tu w 2017 i 2018 roku". Poza tym, "zwycięstwo nad Świątek było jej 28. wygraną w karierze nad zawodniczką z Top 5 rankingu WTA (piątą w samym 2026 roku)" - zaznacza portal.
W skromnej relacji w sport.nv.ua czytamy: "W decydującym trzecim secie Elina perfekcyjnie rozgrywała swoje serwisy, zmuszając przeciwniczkę do błędów, dzięki czemu udało jej się zdobyć dwa przełamania i wygrać mecz 6:2".
"Królowa kortów ziemnych została zdetronizowana" - oznajmia tytuł relacji w champion.com.ua. "Najlepsza ukraińska tenisistka Elina Switolina pokonała uznaną mistrzynię kortów ziemnych i trzecią rakietę świata z Polski, Igę Świątek w półfinale turnieju z serii WTA 1000 w Rzymie. Nasza tenisistka po raz trzeci w karierze dotarła do finału zawodów w stolicy Włoch".
Poza tym, dziennikarze zauważyli: "Switolina wygrała wszystkie 22 mecze sezonu, w których wygrała pierwszego seta. Od przyszłego tygodnia Elina awansuje co najmniej na 8. miejsce w światowym rankingu. Jeśli Ukraince uda się zdobyć tytuł, zostanie siódmą rakietą świata".
"Switolina sensacyjnie pokonała najlepszą zawodniczkę świata w superciężkim półfinale 'tysięcznika' w Rzymie" - tytułuje swój tekst portal fakty.ua. "W meczu półfinałowym 31-latka z Odessy pokonała byłą liderkę rankingu Igę Świątek z Polski w trzech setach w ciągu 2 godzin i 16 minut - 6:4, 2:6, 6:2, ostatecznie pokonując swoją słynną rywalkę na kortach ziemnych dopiero w trzeciej próbie" - czytamy.
Elina Switolina o swój trzeci triumf w Rzymie powalczy z Amerykanką Coco Gauff (4. WTA). Początek w sobotę 16 maja o godzinie 17.00.