Po wielu miesiącach oczekiwania, Iga Świątek (3. WTA) awansowała do pierwszego w tym roku półfinału. W zawodach WTA 1000 w Rzymie zmierzyła się z Eliną Switoliną (10. WTA), z którą ostatecznie przegrała 4:6, 6:2, 2:6. Po meczu nie zabrakło tradycyjnego wywiadu na korcie ze zwyciężczynią tego spotkania.
Tuż po zakończeniu meczu Świątek szybko opuściła Campo Centrale w przeciwieństwie do zwyciężczyni, finalistki turnieju. Ta przez dłuższą chwilę usiadła, by pozbierać myśli, a następnie odpowiedziała na kilka pytań. Wyraźnie szczęśliwa, ale i także nie dowierzająca w to, co się stało Switolina w pierwszej kolejności podzieliła się swoją radością z bycia finalistką po ośmioletniej przerwie. "To niesamowite uczucie. Po prostu nierealne być tutaj po tylu latach znów w finale" - komentowała "na gorąco".
Zwyciężczyni rzymskiego turnieju z lat 2017 oraz 2018 w finale imprezy zagra z Coco Gauff. Ich ostatni pojedynek, który miał miejsce w Dubaju trwał przeszło trzy godziny i zakończył się zwycięstwem ukraińskiej tenisistki. "Pewnie będę miała jakiś plan. W tej chwili go nie mam, ale na pewno coś wymyślę. Grałyśmy już ze sobą wiele razy, więc niczym mnie nie zaskoczy. Obie znamy się doskonale. Ostatni nasz mecz był nie z tej ziemi i obejrzę go ponownie, aby znaleźć sposób na grę Coco i wymyślić taktykę" - kontynuowała.
Po trudnym boju ze Świątek Switolina zasłużyła na relaks. Jak sama przyznała dzień przerwy przed sobotnim finałem da jej bardzo dużo. "Chcę się cieszyć tym zwycięstwem. W piątek mam dzień wolny, by odpocząć, przygotować się i być gotowa na finał. Nie mogę się doczekać" - zakończyła.
Zobacz również: Świątek wyprzedzona przez Gauff. Nie jest już najlepsza
W wielkim finale turnieju WTA 1000 w Rzymie Elina Switolina zmierzy się z Coco Gauff (4. WTA). Amerykanka w półfinale pokonała Soranę Cirsteę (27. WTA) 6:4, 6:3. Dotychczas Ukrainka z Amerykanką grały ze sobą pięciokrotnie i trzy z tych meczów wygrała Switolina, a dwa Gauff. Ukrainka jednak notuje obecnie serię dwóch wygranych z rzędu z Gauff. Finał zostanie rozegrany w sobotę, 16 maja.