Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina zdominowały początek tego roku w światowym tourze. Białorusinka wygrała turnieje w Brisbane, Indian Wells, Miami i była w finale Australian Open. Natomiast Rybakina zwyciężyła w Australian Open, Stuttgarcie i była w finale Indian Wells.
Gdy jednak rozpoczęły się turnieje na kortach ziemnych dominacja Sabalenki i Rybakiny się skończyła. Najlepiej mówią to wyniki. Białorusinka odpadła w ćwierćfinale w Madrycie i w III rundzie w Rzymie. Natomiast Kazaszka przegrała swoje starcia w IV rundzie w Madrycie i ćwierćfinale w Rzymie.
Na temat dwóch najlepszych tenisistek świata artykuł napisał rosyjski "Championat".
„Czy Sabalenka i Rybakina stoją w miejscu? Odpadnięcie najlepszych tenisistek świata z Rzymu pozostawiło wiele pytań bez odpowiedzi" - to tytuł artykułu.
"Aryna i Jelena są obecnie liderkami rankingu WTA, ale w trakcie rozgrywek na kortach ziemnych ich przewaga nad pozostałymi przeciwniczkami zniknęła. Oczywiście na Roland Garros Rybakina i Sabalenka mogą podejść maksymalnie skoncentrowane, ponownie zmiatając wszystkich ze swojej drogi. Ale to wcale nie jest gwarantowany scenariusz. Część sezonu rozgrywana na kortach ziemnych pokazała, że Arynę i Jelenę jak najbardziej można pokonać. Nie można wykluczyć, że pozostałe czołowe tenisistki uwierzą w siebie i podtrzymają ten trend również na trawie i kortach twardych w drugiej połowie roku" - dodaje dziennikarz Michaił Georgiew.
Zwrócił też uwagę na słowa amerykańskiego felietonisty Matta Zemeka.
"Czy Świątek wraca do formy, podczas gdy Sabalenka i Rybakina stoją w miejscu? Układ sił w kobiecym tenisie rzeczywiście mocno zmienił się w ciągu ostatnich dwóch tygodni" - napisał Zemek.
Zobacz także: Sinner pobił niesamowity rekord Djokovicia!
Świątek jest już w półfinale turnieju w Rzymie. W nim zmierzy się z Ukrainką Eliną Switoliną (10. WTA). Początek meczu w czwartek, 14 maja nie wcześniej niż o godz. 20.30.
Zapraszamy Państwa na relację na żywo z tego starcia na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.