Jannik Sinner walczy o kolejny triumf turniejowy. 24-letni Włoch w tym sezonie wygrał cztery ostatnie turnieje z rzędu, w których występował: w Indian Wells, Miami, Monte Carlo i Madrycie. Teraz Sinner jest na dobrej drodze, by triumfować w turnieju ATP 1000 na kortach ziemnych w Rzymie, tym bardziej że nie ma jego najgroźniejszego rywala - Hiszpana Carlosa Alcaraza (2. ATP).
Sinner w ćwierćfinale zmierzył się z czternastym zawodnikiem światowego rankingu, Rosjaninem Andriejem Rublowem. Już w pierwszym gemie przełamał rywala, a potem pewnie kontrolował przebieg seta i miał świetną jego końcówkę, bo wygrał 12 z ostatnich 14 punktów. Historia powtórzyła się w drugiej partii, bo Rublow już w pierwszym gemie stracił swoje podanie i znów nie potrafił odrobić strat. Włoch miał więcej winnerów (19-12) i popełnił mniej niewymuszonych błędów (18-28).
Sinner, wygrywając z Rublowem, pobił niesamowity rekord Novaka Djokovicia. Dla Włocha było to bowiem 32. zwycięstwo z rzędu w meczu turnieju rangi ATP Masters 1000. Dotychczasowy rekord miał Novak Djoković - 31 wygranych.
To jednak nie koniec. Sinner odniósł 121 zwycięstwo w swoim 150 meczu w turnieju ATP 1000. Tylko jeden zawodnik w historii - Rafael Nadal miał więcej w takiej liczbie spotkań - Rafael Nadal (123.).
Sinner w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku: Martin Landaluce (Hiszpania, 94. ATP) - Danił Miedwiediew (Rosja, 9. ATP).
Zobacz także: Miała zakończyć karierę. Teraz cały świat tenisa patrzy na to, co robi w Rzymie
Włoch w tym sezonie ma kapitalny bilans: 34 zwycięstwa i tylko dwie porażki. Dla porównania bilans Alcaraza to: 22 wygrane i cztery porażki.