Switolina ostrzega Świątek. "Wiem, jak ją pokonać"

Już za kilka godzin Iga Świątek stanie przed szansą, by awansować do pierwszego finału w tym sezonie. Przeszkodzić w tym będzie próbowała jej Elina Switolina. Ba, Ukrainka wysłała jasne ostrzeżenie w jej stronę. - Wiem, co muszę zrobić, by ją pokonać - wypaliła przed półfinałem WTA 1000 w Rzymie.
TENNIS-ROME/
Fot. REUTERS/Claudia Greco

- Bardzo pomogły mi ostatnie tygodnie, treningi z moim sztabem były owocne. Czuję dużą pewność uderzeń - mówiła Iga Świątek po meczu z Jessiką Pegulą. Polka zdecydowanie pokonała Amerykankę, wygrywając 6:1, 6:2. Wcześniej równie gładko rozprawiła się z Naomi Osaką czy Elisabettą Cocciaretto, bo w tych dwóch spotkaniach łącznie straciła tylko cztery gemy. Widać więc ogromną poprawę w jej grze. Czy udowodni to też w półfinale WTA 1000 w Rzymie? Tam czeka na nią Elina Switolina.

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Elina Switolina mówi wprost. "Wiem, co muszę zrobić, by pokonać Świątek"

Ukrainka znajduje się w znakomitej formie w tym sezonie. Tytuł z Auckland, a także finał z Dubaju to tylko część jej osiągnięć. Na "mączce" radzi sobie ze zmiennym szczęściem - w Stuttgarcie dotarła do półfinału, by w Madrycie odpaść już po pierwszym meczu. Jedno jest pewne - będzie trudną rywalką dla Świątek, co sama zapowiedziała.

- Spodziewam się wielkiej batalii. Wiem, co muszę zrobić, by ją pokonać - deklarowała, cytowana przez profil "Z kortu - informacje tenisowe" na X. - Mam nadzieję, że teraz posiadam tę możliwość. Postaram się zregenerować, popracować nad planem gry i spróbuję go wykonać - mówiła.

Odniosła się też do rosnącej formy naszej rodaczki. - Grałam z Igą wiele razy, często też trenowałyśmy wspólnie. Oczywiście, gdy grasz z nią na "mączce", to jest zupełnie inna bajka. Nie jestem zaskoczona, że odnalazła dobrą formę na tej nawierzchni - dodawała Switolina.

Zobacz też: Miała zakończyć karierę. Teraz cały świat tenisa patrzy na to, co robi w Rzymie. 

Statystyki przemawiają za Świątek

Będzie to siódme bezpośrednie starcie tych pań w historii. Lepszym bilansem może pochwalić się Polka - cztery zwycięstwa i dwie porażki. Po raz ostatni spotkały się podczas tegorocznego Indian Wells. Wówczas po trzysetowej batalii górą była Ukrainka. Świątek będzie więc miała okazję na rewanż. Zadanie łatwe nie będzie. Switolina udowodniła, m.in. w ćwierćfinale z Jeleną Rybakiną, że będzie walczyć do końca o każdą piłkę. Tak odwróciła losy meczu z Kazaszką i awansowała dalej. 

Mecz Świątek - Switolina zaplanowano na czwartek 14 maja. Początek nie wcześniej niż o godzinie 20:30. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: