Iga Świątek (3. WTA) nie dała najmniejszych szans Jessice Peguli (5. WTA). Najlepsza polska tenisistka prowadziła od początku do końca. Z kolei trzysetową walkę z Jeleną Rybakiną stoczyła Elina Switolina (8. WTA). Czy krótszy czas na regenerację Ukrainki może mieć znaczenie podczas czwartkowego pojedynku półfinałowego?
Mało kto sądził, że Iga Świątek tak błyskawicznie rozprawi się z Pegulą, która wcześniej w Rzymie nie straciła choćby seta. Tymczasem Amerykanka w starciu z Polką wyglądała jak nowicjuszka, która nie jest w stanie przeciwstawić się Świątek. 6:1, 6:2 - ten wynik mówi po prostu wszystko.
- Bardzo pomogły mi ostatnie tygodnie, treningi z moim sztabem były owocne. Czuję dużą pewność uderzeń, myślę, że od samego początku wywierałam dużą presję na Jessicę Pegulę - powiedziała Raszynianka tuż po meczu.
Elina Switolina zaś pokonała Jelenę Rybakinę 2:6, 6:4, 6:4. Ukrainka zachowała więcej sił, z czego zresztą jest znana, i pod koniec spotkania zdominowała Kazaszkę. To bez wątpienia był wycieńczający pojedynek, który na dłużej został w mięśniach 31-latki.
W bezpośrednich pojedynkach Iga Świątek wygrała cztery, a Elina Switolina dwa mecze. Na mączce dwukrotnie lepsza była Polka (Rzym 2021, Roland Garros 2025), za to Ukrainka zatriumfowała podczas tegorocznego Indian Wells. To zapowiada wielkie widowisko podczas półfinału w Rzymie.
Starcie Igi Świątek z Eliną Switoliną odbędzie się już w czwartek 14 maja nie wcześniej niż o 20.30. Można je będzie obejrzeć na CANAL+ Sport 2 oraz w internecie - na platformie streamingowej CANAL+. Serdecznie zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.