- Iga Świątek miała zostać poważnie przetestowana przez Jessicę Pegulę w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie. Tymczasem Polka zdmuchnęła Amerykankę z kortu! - relacjonował na Sport.pl Łukasz Jachimiak. Nasza tenisistka potrzebowała zaledwie godziny i ośmiu minut, by zakończyć mecz wynikiem 6:1, 6:2. Tym samym zapewniła sobie awans do półfinału, co jest jej najlepszym wynikiem w tym roku. Na tym jednak nie koniec jej przygody w stolicy Włoch.
24-latka już w czwartek 14 maja zagra o czwarty w karierze udział w wielkim finale tej imprezy. Wystąpiła w nim w 2021, 2022 i 2024 r. i za każdym razem wychodziła zwycięsko. Kto będzie jej ostatnią przeszkodą w drodze do tego celu?
O tym zadecyduje ostatni środowy ćwierćfinał z udziałem Jeliny Switoliny i Jeleny Rybakiny. Ten jeszcze się nie rozpoczął. Tymczasem organizatorzy turnieju oficjalnie podali, o której godzinie rozpocznie się mecz Świątek z jego zwyciężczynią.
Zobacz też: Iga Świątek ujawniła, co usłyszała od Nadala. "Wprowadziłam to"
Jak wynika z planu gier na czwartek 14 maja, spotkanie Świątek odbędzie się na Campo Centrale nie wcześniej niż o godzinie 20:30. Polka wyjdzie na kort po zakończeniu meczu Martin Landaluce - Daniił Miedwiediew.
Wcześniej na tym samym korcie rozegrany zostanie pierwszy półfinał kobiecych zmagań między Soraną Cirsteą a Coco Gauff. Rumunka i Amerykanka zagrają po godz. 15:00.
Transmisję obydwu spotkań przeprowadzi stacja Canal + Sport 2. Zapraszamy również do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.