Lorenzo Musetti (10. ATP) dwa lata temu zdobył olimpijski brąz w Paryżu (w grze pojedynczej), a w zeszłym roku dotarł do półfinału Ronald Garros. Uchodzący za specjalistę od gry na mączce Włoch w bieżącym sezonie nie radził sobie tak dobrze na ulubionej nawierzchni. A po wtorkowej porażce 3:6, 1:6 z Casperem Ruudem (25. ATP) w 1/8 finału "tysięcznika" w Rzymie ogłosił ważne wieści.
"Po (wtorkowym - red.) meczu przeszedłem badania lekarskie, które wykazały kontuzję mięśnia prostego uda, wymagającą kilku tygodni odpoczynku i rekonwalescencji" - przekazał tenisista na Instagramie. Przez ten czas ominą go ważne turnieje, w tym ten paryski.
"Niestety, oznacza to, że nie będę mógł rywalizować w Hamburgu i na Roland Garros - to wiadomość, którą niezwykle trudno przyjąć" - ogłosił Musetti, który zwrócił się do fanów. "Ogromne podziękowania dla kibiców w Rzymie za niesamowity doping: właśnie dlatego, mimo że nie byłem w 100 proc. sprawny, postanowiłem wyjść na kort i dać z siebie wszystko podczas mojego domowego turnieju. Będę was informował na bieżąco" - zakończył.
Sprawdź także: Polska jest gotowa na igrzyska olimpijskie. Włoszczowska ujawnia kulisy rozmów
W najbliższych tygodniach 24-latek zaliczy duży spadek w rankingu ATP. Już za samo odpadnięcie czwartej rundzie w Rzymie stracił 300 pkt, bowiem w zeszłym roku grał tam w półfinale. A nie będzie miał też szansy na obronienie 800 pkt za zeszłoroczny półfinał RG, przez co spadnie grubo poniżej granicy 3 tys. pkt. W rankingu Live obecnie zajmuje 11. pozycję z dorobkiem 3115 pkt.
Bilans Lorenzo Musettiego w tegorocznych startach na mączce to: czwarta runda w Rzymie (2 wygrane - 1 porażka) i Madrycie (2-1), ćwierćfinał w Barcelonie (2-1) oraz druga runda w Monte Carlo (0-1). W drugiej rundzie w stolicy Hiszpanii Włoch pokonał 6:4, 7:6(4) Huberta Hurkacza (53. ATP).