Nie minęło półtorej godziny gry w meczu 1/8 finału turnieju ATP 1000 w Rzymie: Alexander Zverev (Niemcy, 3. ATP) - Luciano Darderi (Włochy, 20. ATP), a ten pierwszy mógł już praktycznie myśleć, jak zagra w ćwierćfinale z rewelacyjnym, 19-letnim Hiszpanem Rafaelem Jodarem (34. ATP). Niemiec prowadził bowiem 6:1, 5:3.
Wtedy zaczęły się dziać na korcie sensacyjne rzeczy i niesamowity zwrot akcji. Włoch najpierw wygrał swoje podanie, a w 10. gemie, w którym Niemiec serwował po zwycięstwo, zdobył przełamanie! W 11. gemie Darderi obronił dwa break-pointy, a po chwili doszło do tie-breaka. W nim były gigantyczne emocje. Zverev zmarnował bowiem aż cztery piłki meczowe!, a Darderi wykorzystał drugą piłkę setową i wygrał 12:10.
Trzeci set miał sensacyjny przebieg. Darderi wygrał go bowiem 6:0 w 40 minut. Włoch wykorzystał drugą piłkę meczową. Wygrał, choć miał mniej winnerów (26-29), więcej niewymuszonych błędów (32-30).
Niemiec bardzo narzekał na kort.
- Juniorskie, profesjonalne, treningowe, turniejowe, ale nigdy nie grałem na korcie, gdzie jakoś była tak zła, jak tutaj. To najgorszy kort, na którym kiedykolwiek wystąpiłem. Wiatr bardzo utrudniał życie. Powinienem wygrać jednak w dwóch setach, bo od końcówki drugiego, to był inny pojedynek. Rywal grał potem fantastycznie - powiedział Zverev.
- Nie wiem, jak wróciłem do tego meczu, który był bardzo trudny. Na początku nie czułem się dobrze fizycznie. Miałem sporo szczęścia, bo rywal dał mi sporo punktów przy prowadzeniu 5:3. Miałem małą szansę i ją wykorzystałem. Przy takich kibicach, nie można się poddawać. Tłum mi pomógł przy każdym punkcie. To marzenie zagrać tu w ćwierćfinale. To turniej mojego życia - dodał Włoch, który osiągnął pierwszy w karierze ćwierćfinał turnieju ATP 1000.
Został on pierwszym zawodnikiem w historii turniejów ATP 1000 od 2013 roku, który wygrał decydujący set 6:0 z rywalem z najlepszej "5" światowego rankingu. 13 lat temu dokonał tego Hiszpan Rafael Nadal w starciu ze swoim rodakiem Davidem Ferrerem.
Darderi w ćwierćfinale zmierzy się z Rafaelem Jodarem. Zwycięzca tego meczu w walce o finał zagra z lepszym ze starcia: Casper Ruud (Norwegia, 25. ATP) - Karen Chaczanow (Rosja, 15. ATP).
Zobacz także: Pilne wieści z Rzymu. Wiadomo, kiedy Iga Świątek zagra o półfinał