Iga Świątek opublikowała wpis na Instagramie po meczu z Osaką. Króciutko

Iga Świątek ponownie oczarowała świat tenisa, pokonując Naomi Osakę aż 6:2, 6:1 w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Rzymie. Reprezentantka Polski po meczu opublikowała na Instagramie kilka zdjęć z tego spotkania, a także zwróciła się do kibiców w krótkim wpisie.
TENNIS-ROME/
Fot. REUTERS/Ciro De Luca

Za tak dominującą na korcie Igą Świątek mogliśmy się stęsknić. Polka nie pozwoliła Naomi Osace na zbyt wiele w trakcie meczu 1/8 finału rzymskiego tysięcznika. 6:2, 6:1 - taki wynik w starciu z Japonką mówi wszystko. Trzecia rakieta świata wraca do formy i udowadnia, że w stolicy Włoch, gdzie triumfowała trzykrotnie w swojej karierze, czuje się jak ryba w wodzie.

Zobacz wideo Bogusław Leśnodorski finansował karierę Igi Świątek? "To on polecił Darię"

"Osaka faktycznie walczyła z całych sił, ale mecz błyskawicznie jej uciekał. Przy swoim serwisie przegrywała 2:6, 1:3 i 0:40. I musiała bronić aż trzech breakpointów. Przegrała tego gema do 15. A przy stanie 6:2, 4:1 Świątek miała już taką przewagę, że trener Roig z radości aż poklepywał po plecach siedzącego tuż przed nim Macieja Ryszczuka" - relacjonował Łukasz Jachimiak ze Sport.pl.

Świątek nie zostawiła wątpliwości na korcie. Po meczu opublikowała taki wpis

Po zakończeniu spotkania, gdy emocje już zaczęły opadać, Świątek postanowiła zwrócić się do kibiców, publikując na Instagramie kilka zdjęć z tego spotkania. Uśmiech nie schodził z twarzy Polki, co udowadnia także dołączony do zbioru fotografii wpis.

"Solidnie. Ćwierćfinał, jazda! Dobranoc, Rzym! Dziękuję za wasze dzisiejsze wsparcie" - napisała trzecia rakieta świata.

 

To tylko potwierdza, że Polka złapała odpowiedni rytm, którego tak brakowało jej w ostatnich miesiącach. Wcześniej, po meczu z Elisabettą Cocciaretto napisała, że czuje się pewnie przed starciem z Osaką. I chyba lepszego dowiedzenia przez Świątek tych słów, niż tak okazałe zwycięstwo, dostać nie mogliśmy.

W ćwierćfinale Iga Świątek zmierzy się z Jessiką Pegulą, która pokonała Anastazję Potapową 7:6(6), 6:2. Polka nie ukrywała, że podziwia swoją rywalkę, mówiąc o niej per "mega przeciwniczka". Do starcia z Amerykanką dojdzie w środę 13 maja, a relację tekstową na żywo będzie można śledzić na portalu Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Zobacz też: W Rosji jest zdrajczynią. Oto konsekwencje jej postawy

Więcej o: