Świątek już wie. Oto jej potencjalna rywalka w ćwierćfinale w Rzymie

Jessica Pegula zagra w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie. Amerykanka w poniedziałkowy wieczór pokonała Anastazję Potapową 7:6(6), 6:2. Piąta zawodniczka światowego rankingu to potencjalna rywalka Igi Świątek w kolejnej rundzie rywalizacji w stolicy Włoch.
Fot. Claudia Greco / REUTERS

W poniedziałkowy wieczór 11 maja nie tylko Iga Świątek grała o awans do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Rzymie. Przed Polką do rywalizacji dostąpiły dwie jej potencjalne przeciwniczki w kolejnej rundzie. Jessica Pegula podejmowała Anastazję Potapową i choć to Amerykanka była wyraźną faworytka, to Rosjanki grającej pod austriacką flagą nie można było skreślać.

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Potapowa bowiem w poprzednich rundach odprawiła z kwitkiem Karolinę Muchovą i Ludmiłę Samsonową, nie tracąc w starciach z nimi ani jednego seta. Pegula z kolei ograła do zera dwie dużo niżej notowane rywalki - Zeynep Sonmez oraz Rebekę Masarovą.

Tie-break w pierwszym secie

Już początek spotkania przyniósł trzy break pointy dla Peguli. Amerykanka jednak nie wykorzystała żadnego z nich, co dało względny spokój Potapowej. Z tym, że nie utrzymał się on na długo. Po dwóch błyskawicznych gemach, w których żadna z pań nie straciła punktu, Amerykanka przełamała przeciwniczkę. Wprawdzie reprezentantka Austrii szybko odłamała, ale to było za mało.

Pegula nie zamierzała iść na kompromis. W siódmym gemie po raz kolejny udało jej się odskoczyć od rywalki. Było 5:4, gdy Amerykanka prowadziła 30:0 i nic nie wskazywało, że Potapowa zdoła wrócić do rywalizacji w pierwszym secie. A jednak przełamała Pegulę.

Na Amerykankę podziałało to jak płachta na byka, bo gema returnowego wygrała do zera. Do rozstrzygnięcia losów rywalizacji potrzebny był jednak tie-break, gdyż grająca dla Austrii Rosjanka nie dawała za wygraną. Ostatecznie górą była w nim Pegula, która zwyciężyła do sześciu punktów.

Demolka w drugiej partii. Pegula gra dalej w Rzymie

Druga odsłona miała spodziewany, acz spokojniejszy początek. Najpierw do 15 swojego gema serwisowego wygrała Amerykanka, a potem do 30 zwyciężyła Potapowa. Do przełamania doszło w czwartym gemie - przewagę znów miała Pegula, która wydawała się w zdecydowany sposób iść po swoje. Potwierdziła to zresztą utrzymując serwis, co dało jej prowadzenie 4:1.

Potapowa miała swoją szansę, by odłamać niedługo później, lecz zmarnowała dwa break pointy. W odwecie Pegula posyłała jej kolejno: wyrzucający forhend, wyrzucającego drajwa i smecz. Podanie utrzymała i była już niezwykle blisko awansu do ćwierćfinału. Tę wykorzystała, pogrążając rywalkę m.in. fenomenalnym slajsowym returnem, do którego reprezentantka Austrii nie zdążyła. 6:2 - takim rezultatem zakończył się drugi i ostatni set tego spotkania.

W kolejnej rundzie turnieju WTA 1000 w Rzymie Jessica Pegula zagra ze zwyciężczynią starcia pomiędzy Igą Świątek a Naomi Osaką. Relację tekstową z tego pojedynku można śledzić na portalu Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Jessica Pegula (USA) - Anastazja Potapowa (Austria) 7:6(6), 6:2

Zobacz też: Sceny w Rzymie. Ostapenko w akcji. Tak potraktowała Rosjankę

Więcej o: