To będzie wielki hit 1/8 finału turnieju WTA 1000 na kortach ziemnych w Rzymie. Iga Świątek (3. WTA) zmierzy się z Japonką Naomi Osaką (16. WTA). Obie zawodniczki w sumie mają już dziesięć wygranych turniejów wielkoszlemowych (Świątek sześć, a Osaka cztery).
Naomi Osaka przed meczem z Igą Świątek zdradziła, jaki ma obecnie największy problem na korcie tenisowym.
- Moim problemem jest to, że zbyt obsesyjnie podchodzę do wygrywania i jestem na tym zbyt skupiona. To był mój największy błąd w turnieju w Madrycie. Teraz chcę bardziej skoncentrować się na tym, żeby się nie frustrować i szybko odwracać bieg wydarzeń - przyznała Osaka, cytowana przez "Punto de Break".
Japonka zdradziła największą zmianę, jaka zaszła u niej w ostatnich tygodniach.
- Podczas Sunshine Swing [turnieje w Indian Wells oraz Miami Open - red.] czułam się bardzo sztywna. Rywalki odbijały piłkę, a ja czułam się kompletnie przyklejona do kortu. Potem zrobiłam krótką przerwę, by skupić się na ruchu i przygotowaniu fizycznym. Teraz czuję się bardziej czujna i szybciej reaguję na wydarzenia na korcie. Na tej nawierzchni to ogromnie pomaga, bo odbicie jeszcze jednej piłki może zmienić wszystko - dodała Osaka.
Podkreśliła też, na co cały czas jej zwraca uwagę trener Tomasz Wiktorowski, który kiedyś był szkoleniowcem Igi Świątek.
- Trener Wiktorowski ciągle mi powtarza, żebym tyle nie myślała. Gram bardzo dobrze na kortach twardym, a kiedy przechodzę na inną nawierzchnię, mam wrażenie, że wszyscy inni wiedzą coś, czego ja nie wiem. Często jednak chodzi po prostu o walkę i rywalizację. Teraz z trenerem na mączce nie próbujemy zmieniać zbyt wiele. Oczywiście trzeba podejmować mądre decyzje, ale nie uważam, by moja gra była aż tak różna między kortem twardym a ziemnym. Tutaj wymiany są dłuższe i trzeba być agresywną, ale w sposób inteligentny - przyznała Osaka.
Zobacz także: Sabalenka powiedziała coś, co rok temu nie przeszłoby jej przez gardło
Mecz Świątek - Osaka rozpocznie się w poniedziałek nie wcześniej niż o godz. 18. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.