Iga Świątek rozpoczęła turniej WTA 1000 w Rzymie od wygranej z Caty McNally, ale sukces nie przyszedł łatwo. Raszynianka potrzebowała trzech setów do pokonania swojej przeciwniczki, ostatecznie triumfowała 6:1, 6:7, 6:3. Teraz przed Polką starcie z dobrze znaną rywalką, reprezentantką gospodarzy, Elisabettą Cocciaretto.
Cocciaretto w drugiej rundzie pewnie pokonała Emmę Navarro 6:3, 6:3. Włoszka to rówieśniczka Świątek, tenisistki znają się od najmłodszych lat. W Rzymie rywalizowały przed rokiem. Wówczas Polka po niespełna godzinie gry rozbiła swoją rywalkę 6:1, 6:0. Teraz reprezentantka gospodarzy planuje rewanż.
"Muszę pomścić zeszłoroczną porażkę. To będzie zdecydowanie trudny mecz; ona jest niesamowita. Znamy się od dziecka. To będzie okazja do rywalizacji z kimś, kto wygrał wszystko na kortach ziemnych" - powiedziała w rozmowie ze Sky Sports Cocciaretto, cytowana przez portal oasport.it.
Zobacz też: Sabalenka już wie. Jest decyzja tenisowych władz ws. Białorusi
Włoska tenisistka odniosła się też m.in. do obecnej sytuacji w cyklu WTA, zwracając uwagę m.in. na młode tenisistki, które coraz śmielej podbijają światowe korty. Podkreśliła, że jest już w połowie tenisowej drogi.
"Zawsze byłam najmłodsza w grupie. Teraz jest tak wiele młodych dziewczyn, że czuję się jak weteranka, bo lata mijają. Tak naprawdę, mając 25 lat, nasze kariery są w połowie drogi. Mam przed sobą wiele lat i cieszę się, że mogę kontynuować grę, bo to moja wielka pasja" - podkreśliła Cocciaretto.
Spotkanie Igi Świątek z Elisabettą Cocciaretto w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Rzymie odbędzie się w niedzielę 10 maja. Dokładną godzinę rozpoczęcia meczu poznamy w sobotę.