Trener Świątek musiał przejść operację w Warszawie. "Ja bym się rozpłakała"

Iga Świątek wygrała swój pierwszy mecz w tegorocznym turnieju w Rzymie, a na trybunach obecny był trener Francisco Roig. Hiszpan miał jednak duże problemy z poruszaniem się - z powodu kontuzji ścięgna Achillesa, szkoleniowiec musi poruszać się o kulach. Kulisy zdradziła 24-latka. Okazało się, że Roig doznał poważnego urazu podczas towarzyskiej gry na treningu.
Iga Świątek i Francisco Roig
REUTERS/Ana Beltran, Screen - X/Z kortu informacje tenisowe

Iga Świątek nie bez problemów, ale awansowała do trzeciej rundy turnieju rangi WTA 1000 w Rzymie. W stolicy Włoch bardzo trudne warunki postawiła znacznie niżej notowana Caty McNally, ale Polka przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść. 

Zobacz wideo CAŁA PRAWDA o współpracy z IGĄ ŚWIĄTEK. KONIEC DOMYSŁÓW

Po pierwszym secie mogło się wydawać, że wygrana nad Amerykanką przyjdzie łatwo. W końcu partia zakończyła się szybkim zwycięstwem 6:1, a i w drugiej była liderka światowego rankingu miała już przewagę przełamania. McNally powalczyła do końca, doprowadzając do trzeciego seta po tie-breaku. Szczęśliwie końcówka była już zagrana pod dyktando Świątek, która wygrała 6:1, 6:7(5), 6:3.

Problemy zdrowotne... trenera Świątek

Krytycy zapewne uznają to za przejaw nieskutecznych działań nowego trenera Igi Świątek, jednak Polka nie raz podkreślała, że w pełni ufa Francisco Roigowi. Współpraca trzeciej rakiety świata z hiszpańskim trenerem rozpoczęła się jednak od problemów zdrowotnych. 24-latka złapała wirusa w trakcie turnieju w Madrycie, przez co była zmuszona do skreczowania meczu 3. rundy.

Zobacz też: Świątek zabrała głos po meczu z McNally. To było najważniejsze

Teraz poważny uraz odniósł Francisco Roig. Po Rzymie porusza się o kulach z nogą w gipsie. Po meczu z Caty McNally o komentarz w sprawie została poproszona Iga Świątek. - Mieliśmy trening na Piazza del Popolo. Zagraliśmy sobie krótki mecz, założyliśmy się o 100 euro. Myślałam już, że przegram, bo tak dobrze gra woleje. Chciałam wygrać, postanowiłam go trochę rozruszać - opowiada, cytowana przez portal tennishead.net.

Francisco Roig zerwał ścięgno Achillesa

- Prowadziłam 5:4 i miałam piłkę meczową. Wtedy źle stanął i zerwał Achillesa. - wspomina Świątek. Trener może liczyć na świetną opiekę. - To się stało w sobotę. We wtorek miał operację w Warszawie. Zaopiekowaliśmy się nim. Bardzo chciał do nas wrócić, nie chciał wziąć wolnego. Bardzo to doceniam, że tu jest, bo nie jest to dla niego łatwe. Troszczymy się o niego, w końcu to członek naszego zespołu - powiedziała, doceniając hart ducha Roiga.

Jednocześnie Świątek podkreśliła, że w pierwszej chwili nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji. - Myślę, że nawet kibice tego nie zrozumieli. Był taki odważny. Ja bym się rozpłakała i zrobiła wielką aferę. A jego twarz była normalna, na początku myślałam, że sobie żartuje. Opuścił tylko jeden trening. Trudno mu się teraz poruszać po korcie, ale jakoś dobie damy radę - zakończyła temat 24-latka.

Iga Świątek już wyrównała swój wynik sprzed roku - wtedy w 3. rundzie pokonała ją Danielle Collins. Teraz najlepsza polska tenisistka czeka na swoją następną rywalkę. Będzie to Emma Navarro bądź Elasibetta Cocciaretto. Obie zawodniczki zmierzą się w piątkowy wieczór. 

Więcej o: