Znany trener wprost o Świątek. "Gra z plecakiem pełnym kamieni"

Iga Świątek na triumf w turnieju WTA czeka od września zeszłego roku. Tak długi okres bez sukcesów był jednym z powodów pożegnania z Wimem Fissettem. Od miesiąca najlepsza polska tenisistka współpracuje z Francisco Roigiem. Zdaniem byłego szkoleniowca Angelique Kerber, 24-latce brakuje radości z tenisa. Paweł Ostrowski w rozmowie z "Faktem" stwierdził, że Świątek gra z "plecakiem pełnym kamieni".
TENNIS-MADRID/Iga Świątek
Fot. REUTERS/Ana Beltran

Na początku kwietnia Iga Świątek poinformowała, że jej nowym szkoleniowcem został Francisco Roig. Hiszpan zastąpił na tym stanowisku Wima Fissette'a, który trenował byłą liderkę światowego rankingu przez półtora roku. Efektów współpracy Roiga ze Świątek jeszcze jednak brakuje.

Zobacz wideo Ojciec Igi Świątek nie wytrzymał! Ostry wpis. "Miał rację"

W pierwszym turnieju od zmiany trenera Iga Świątek dotarła do ćwierćfinału. W Stuttgarcie lepsza okazała się Mirra Andriejewa. Z kolei w Madrycie Polka przegrała... z chorobą. 24-latka była zmuszona skreczować w trzecim secie meczu 3. rundy przeciwko Ann Li. Powodem złego samopoczucia był wirus, który dopadł też kilka innych zawodniczek.

"Plecak pełen kamieni" Igi Świątek

Paweł Ostrowski zauważył, że obecnie Iga Świątek jest daleko od swojej najwyższej dyspozycji. - Brakuje radości z gry, świeżości, spontaniczności, przyjemności ze zdobywania punktów. Zawsze słynęła z tego, że gdy kończyła akcję winnerem, odwracała się do sztabu z zaciśniętą pięścią, ale to było naturalne, radosne, pełne pozytywnej agresji. Dziś tego brakuje - powiedział były trener m.in. Marty Domachowskiej czy Angelique Kerber w rozmowie z "Faktem". 

Zobacz też: Skandal po finale w Madrycie. A gdyby na miejscu Ukrainki była Iga Świątek?

Ostrowski stwierdził, że właśnie brak radości na korcie jest powodem słabszej formy 24-latki. - Wciąż widzę niestety zawodniczkę, która cierpi na korcie. Nawet gdy wygrywa punkt, wygląda to tak, jakby robiła to, co musi, a nie to, co chce. Mam wrażenie, że wciąż gra z takim plecakiem pełnym kamieni, a ta psychiczna presja obciąża ją również fizycznie. To wynika jedno z drugiego, bo kiedy jesteś rozluźniony i pozytywnie nastawiony, twoje ciało pracuje lepiej - ocenił.

Presja psuje grę Świątek?

Gra bez "plecaka pełnego kamieni" jest znacznie przyjemniejsza. - Gdy się spinasz, bo czujesz, że musisz, tracisz lekkość i szybciej się męczysz. Oczywiście nadal trafiasz w kort, bo masz wypracowane schematy, ale spada jakość i prędkość uderzeń, a koszt każdego zagrania rośnie. W efekcie zamiast przyjemności pojawia się zmęczenie i frustracja - uważa Ostrowski. 

Jednocześnie szkoleniowiec podkreśla, że wielkie sukcesy Świątek powinny deprymować jej przeciwniczki, a nie ją samą. - Ma w dorobku sześć wielkoszlemowych tytułów i karierę, o jakiej większość jej rywalek może tylko pomarzyć. Nie wiem, czy jej obecny trener jest w stanie zdjąć z niej ten mentalny plecak, ale chciałbym w to wierzyć. Iga mu ufa, takie przynajmniej sprawia wrażenie. Zobaczymy co z tego wyniknie - zakończył.

Po raz pierwszy w tegorocznym Internazionali BNL d’Italia Iga Świątek zagra w piątek. Rywalką byłej liderki światowego rankingu będzie Caty McNally bądź Daria Kasatkina. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego meczu na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: