Niespełna dwa lata temu, bo w sierpniu 2024 roku Hubert Hurkacz był sklasyfikowany na szóstym miejscu w rankingu ATP. Jednak problemy zdrowotne, zmiany trenerów i długi czas powrotu do formy sprawiły, że obecnie polski tenisista sklasyfikowany jest na 63. miejscu w światowym zestawieniu.
Po niepowodzeniu w turnieju ATP 1000 w Madrycie, gdzie odpadł w drugiej rundzie, Hubert Hurkacz postanowił spróbować swoich sił w turnieju ATP Challenger Tour 175 w Cagliari. W nim dotarł aż do finału, w którym w niedzielę zmierzył się z Włochem Matteo Arnaldim (103. ATP).
Zobacz również: Włosi w niedzielę wydali komunikat ws. Igi Świątek
O ile w poprzednich spotkaniach Hubert Hurkacz był w stanie odwracać wyniki rywalizacji, to w niedzielę już ta sztuka mu się nie udała i po 104 minutach 29-latek przegrał 4:6, 4:6. Niemniej jednak może turniej w Cagliari zaliczyć do udanych, bo dopisał do swojego konta 100 punktów, co pozwoliło mu awansować na 53. pozycję w rankingu ATP. Obecnie Hurkacz ma przy swoim nazwisku 945 punktów. Drugi z najlepszych polskich singlistów, Kamil Majchrzak, jest 76. i ma 747 punktów.